W sobotę, 24 października, na cmentarzu parafialnym w Radzyniu Podlaskim odbyła się VI edycja akcji „Nie pozwólmy pamięci zarastać trawą”. W wydarzeniu wzięli udział najmłodsi wolontariusze oraz radni, którzy podkreślali znaczenie pielęgnowania lokalnej historii.
Akcję zorganizowało Stowarzyszenie Radzyń Moje Miasto. Jej celem jest zwrócenie uwagi na zapomniane mogiły oraz zachowanie pamięci o dawnych mieszkańcach miasta.
Choć tegoroczne spotkanie odbyło się po raz szósty pod oficjalną nazwą akcji, działania na rzecz zaniedbanych grobów rozpoczęły się znacznie wcześniej. Przypomniał o tym burmistrz Radzynia Jakub Jakubowski, który od lat angażuje się w tę inicjatywę.
Jakubowski zaznaczył, że już ponad dziesięć lat temu, jako radny, zwracał uwagę na potrzebę opieki nad grobami zasłużonych radzynian. Od 2020 roku na cmentarzu zaczęli spotykać się wolontariusze, w tym całe rodziny z dziećmi. – Wspólnota nie rodzi się od wielkich słów, tylko wtedy, kiedy ludzie po prostu robią coś razem – napisał Jakub Jakubowski.
Zwrócił również uwagę, że idea akcji jest prosta: podczas odwiedzania grobów bliskich warto rozejrzeć się po cmentarzu i zainteresować się także sąsiednimi, zaniedbanymi mogiłami. Mogą w nich spoczywać osoby, które odegrały ważną rolę w historii miasta – lekarze, nauczyciele, powstańcy czy patroni radzyńskich ulic.
Tegoroczna edycja odbyła się przy sprzyjającej, jak na drugą połowę października, pogodzie. Uczestnikom udało się uporządkować kilka grobów i zadbać o miejsca pamięci.
Stowarzyszenie Radzyń Moje Miasto szczególne podziękowania skierowało do najmłodszych wolontariuszy: Zuzi, Basi, Adasia i Janka.
Udział dzieci w akcji to nie tylko pomoc w porządkowaniu mogił, ale także okazja do poznawania historii miasta i rozmów o ludziach, którzy ją tworzyli.
W tegorocznej edycji uczestniczyli również radni Rady Miasta Radzyń Podlaski, którzy zwracali uwagę na znaczenie troski o zapomniane mogiły i przekazywania pamięci o przeszłości kolejnym pokoleniom.
Piotr Daszczuk podkreślił, że porządkowanie grobów ma wymiar nie tylko praktyczny, ale także symboliczny.
– Przywracając porządek na zapomnianych grobach, przywracamy też godność tym, którzy dawno temu odeszli. To piękny gest pamięci, który sprawia, że historia minionych pokoleń wciąż pozostaje żywa. Cieszę się, że kolejny raz mogłem wziąć udział w tej akcji – napisał radny.
O znaczeniu lokalnej tożsamości mówiła również Natalia Granoszewska. Jak zaznaczyła, akcja „Nie pozwólmy pamięci zarastać trawą” to dla niej coś więcej niż coroczne porządkowanie grobów.
– Pielęgnowanie lokalnej pamięci to wyraz szacunku dla tych, którzy tworzyli historię naszego miasta, walczyli o wolność i zasłużyli na to, by kolejne pokolenia o nich pamiętały – podkreśliła radna.
Szczególnie bliski jest jej grób rodziny doktora Stanisława Sitkowskiego. Jego imię nosi również ulica, przy której znajduje się szkoła, do której uczęszczają synowie radnej.
– Nie potrzeba wielkich nakładów ani spektakularnych działań – czasem wystarczy wspólna praca i zapalony znicz, by pokazać szacunek i wdzięczność. Staram się uczestniczyć w tej akcji co roku, by przykładem uczyć młodzież, jak ważna jest nasza lokalna tożsamość – dodała Natalia Granoszewska.
Wieloletnie zaangażowanie w pielęgnowanie pamięci o zmarłych podkreśliła także radna Agnieszka Kowalczyk, zwracając szczególną uwagę na groby żołnierzy i osób, których mogiłami nie ma już kto się opiekować.
– Sprzątanie grobów żołnierzy i osób, o których pamięć nie zawsze ma kto pielęgnować, to dla mnie wyraz szacunku, wdzięczności i pamięci o tych, którzy byli przed nami. Robię to od wielu lat, bo wierzę, że każdy człowiek zasługuje na pamięć, a groby tych, którzy oddali życie za Ojczyznę, nigdy nie powinny zostać zapomniane – podkreśliła radna.
Jak dodała, troska o takie miejsca jest zarówno ludzkim, jak i patriotycznym obowiązkiem. To również sposób na przekazywanie kolejnym pokoleniom wartości związanych z szacunkiem dla drugiego człowieka i pamięcią o przeszłości.
Pamięć również w książkach
Działania na rzecz zachowania pamięci o dawnych mieszkańcach nie ograniczają się do porządkowania cmentarza. Jak przypomniał burmistrz, w ubiegłym roku wydano książkę poświęconą zabytkowemu radzyńskiemu cmentarzowi.
Tegoroczne spotkanie było kolejną okazją do wspólnej pracy na rzecz lokalnego dziedzictwa. Organizatorzy podziękowali wszystkim, którzy włączyli się w inicjatywę, i zapowiedzieli kolejne spotkanie za rok.
Akcja „Nie pozwólmy pamięci zarastać trawą” przypomina, że troska o historię miasta nie zawsze wymaga dużych nakładów czy rozbudowanych przedsięwzięć. Czasem wystarczą wspólna praca, chwila poświęconego czasu i pamięć o tych, którzy byli przed nami.
fot. Klaudia Szczygielska
Zdjęcia od czytelnika
fot. Anna Matczak (czytelnik iledzisiaj.pl)
| następna » |
|---|



























