Radzyński pałac jest częstym tematem poruszanym podczas sesji Rady Miasta.
Mieszkańcy Radzynia interesują się jego losem i często dopytują radnych miejskich o plany, jakie ma włodarz miasta na zagospodarowanie i odrestaurowanie radzyńskiej perły. Na ostatniej, XLII Sesji Rady Miasta Radzyń Podlaski burmistrz opowiedział jaką ma koncepcję w stosunku do Pałacu Potockich oraz poinformował o aktualnie prowadzonych renowacjach:
- Do wojewody lubelskiego ponownie złożyłem pismo o woli zakupu pałacu za symboliczną złotówkę – mówił burmistrz Witold Kowalczyk. - To nie jest robione po to, aby - jak niektórzy twierdzą - kupić pałac, a potem go sprzedać. Nigdy taka myśl mi nie zaświtała w głowie i nigdy takiego zamiaru nie miałem. Powtórzyłem ten wniosek tylko dlatego, że po raz pierwszy w Regionalnym Programie Operacyjnym są duże pieniądze na tego typu obiekty. Podczas pobytu w Urzędzie Marszałkowskim dowiedziałem się, że warto złożyć wniosek, bo jest szansa na duże dofinansowanie, lecz żeby je otrzymać trzeba być właścicielem pałacu. Stąd te moje działania – spuentował włodarz miasta Radzynia.
Burmistrz Witold Kowalczyk opowiedział również o pracach prowadzonych na obiekcie: - Miasto otrzymało od starostwa 90 tysięcy złotych na dalszą wymianę okien w pałacu. W tej chwili okna z zewnątrz są wymienione, więc rozpoczęliśmy prace wewnątrz dziedzińca pałacowego i teraz wymieniamy okna po kolei, na tyle, na ile wystarczy pieniędzy – mówił.
Liczymy, że uda się zdobyć dofinansowanie, by nasza radzyńska perełka lśniła tak jak dawnej.


























Komentarze
alkoholowych libacji ustala już kto będzie pracował a kto nie kiedy ten zostanie burmistrzem i "robienie porządków" zacznie
od Przewodniczącego Miasta a zakończy na kilku jego kolegach ? Czy są to chore wymysły czy rzeczywiście karty są już rozdane bo pewność tego pana w to kto będzie burmistrzem jest zadziwiająca? Jako mieszkanka tego miasta mam nadzieję, że są to tylko chore wizje a " czyste miasto " nie przestanie nim być po tych "porządkach"