25 października w Domu Ludowym w Świerżach odbyła się Biesiada Jesienna. Spotkały się tam zespoły śpiewacze, kapele i miłośnicy muzyki ludowej z powiatu radzyńskiego i okolic. Sala była pełna.
Biesiadę zorganizowały Zespół Śpiewaczy „Świerżanki” ze Świerży i Gmina Wohyń. Wśród gości byli starosta radzyński Szczepan Niebrzegowski, wójt gminy Wohyń Tomasz Jurkiewicz, burmistrz Radzynia Podlaskiego Jakub Jakubowski i sekretarz gminy Wohyń Agnieszka Buch. Przyjechali też radni gminni, sołtysi oraz mieszkańcy Świerży i sąsiednich wsi.
Tegoroczna biesiada miała jeden motyw przewodni: jesień. Wykonawcy śpiewali o jej kolorach i nastrojach, ale też o przemijaniu i o tym, co w życiu ważne. Obok jesiennych piosenek zabrzmiały tradycyjne melodie ludowe i poezja.
Na scenie pokazali się wykonawcy z powiatu radzyńskiego, między innymi z gmin Wohyń i Czemierniki. Wystąpili gospodarze, czyli „Świerżanki”, a także KGW „Słoneczna Dolina” z Licht, Zespół „Zorza” z Bełcząca, „Skoczanie” ze Skoków oraz Zespół „Echo” i Kwartet ze Stoczka. Każda grupa przygotowała własny repertuar i zaprezentowała swój styl.
Najwięcej uwagi przyciągnęli goście spoza powiatu: Kapela „Swojacy” z Niedrzwicy. Ich energiczny występ zrobił na publiczności duże wrażenie. Spokojniejszy nastrój wprowadzili Maria i Wojciech Filipiukowie z Wohynia. A cappella zaśpiewali utwory Stanisławy Celińskiej o jesieni i przemijaniu.
Biesiada była przeglądem piosenki ludowej, ale przede wszystkim okazją do spotkania. Pokazała, ile w podtrzymywaniu lokalnych tradycji zależy od zespołów, kół gospodyń wiejskich i regionalnych artystów. To także oni budują więzi między mieszkańcami.
Na koniec uczestnicy zasiedli do wspólnego obiadu. Potem były tańce i dalsze muzykowanie. Wniosek jest prosty: ludowa piosenka wciąż ma w okolicy swoją publiczność. I to taką, która po koncercie zostaje jeszcze na tańce.
Foto: Powiat Radzyński


























