Wczoraj (26.07) parafia Świętej Anny w Radzyniu Podlaskim obchodziła swoje święto.
W tym dniu bowiem wspomina się Świętą Annę i Joachima - rodziców Najświętszej Maryi Panny i właśnie dlatego w parafii jak co roku odbył się odpust.
Może nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie pewnego rodzaju tradycja, która - jak niektórzy twierdzą - powoli zaczyna zanikać.
Od wielu lat odpust Świętej Anny gromadzi rzesze wiernych. Cmentarz odwiedzają nie tylko mieszkańcy Radzynia ale również goście, którzy specjalnie biorą urlopy aby móc wziąć udział w tym dorocznym święcie.
Od dłuższego czasu uroczystość przypada w dzień powszedni, ale nie stanowi to przeszkody. Kto chce, znajdzie czas i sposób na odwiedzenie grobów najbliższych, odmówienie modlitwy i zapalenie znicza.
Wybrałem się na każdą z Mszy odprawianych tego dnia na cmentarzu i zostałem pozytywnie zaskoczony: na każdej było mnóstwo ludzi. Najwięcej wiernych przybyło na wieczorne nabożeństwo. To zrozumiałe, obowiązki dnia codziennego wielu osobom po prostu nie pozwoliły na wcześniejsze uczestnictwo. Nie ważna jednak pora - lecz obecność. Również cmentarz komunalny nie pozostał tego dnia bez pamięci, bo odprawiono Mszę w intencji zmarłych.
{morfeo 883}
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze