Do Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim zgłosił się mężczyzna zawiadamiając o kradzieży swojego samochodu osobowego.
Oświadczył, że około godziny 9:30 wspólnie z kolegą przyjechał na targowisko miejskie pozostawiając auto w rejonie przyległym do targowiska. Z relacji zgłaszającego wynikało, że około godziny 10:00 powrócił na miejsce zauważając, iż samochód "zginął" z zaparkowanego miejsca.
Policjanci przyjęli zgłoszenie i zaczęli szukać skradzionego pojazdu. Sprawdzili sąsiednie ulice i parkingi w okolicy. W rejonie wskazanym przez zgłaszającego, gdzie pozostawił samochód mundurowi zobaczyli pojazd marki Skoda, którego kradzież zgłosił właściciel. Pojazd był pozamykany i nie nosił śladów uszkodzenia. Policjanci powiadomili o tym mężczyznę. Właściciel auta tłumaczył, iż na pewno ktoś przeparkował samochód z miejsca, gdzie on go pozostawił. Dodał również, że w schowku znajdują się kluczyki zapasowe do skody co potwierdzili funkcjonariusze.



























Komentarze