
Komentarze
- Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe
Bojanówka. Ruch wahadłowy z powodu zderzenia dwóch aut |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 06 października 2015 15:36 | |||
Ze wstępnych ustaleń radzyńskiej policji wynika, że kierujący busem jechał od Wohynia, natomiast koreańskie auto podążało w stronę Radzynia Podlaskiego. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było nieudzielenie pierwszeństwa przez kierowcę mercedesa. W wyniku zdarzenia pięć osób zostało przewiezionych do szpitala.
Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|





Komentarze
Tylko jeden Pan z o ile pamiętam Czarnego samochodu wyszedł i się zainteresował próbując również dzwonić po pomoc .
Był nieprzytomny - oddychał czy nie?
jedyny plus w twoim postępowaniu, CHILON, to to że nie odjechałeś, a zostałeś na miejscu i cokolwiek zrobiłeś. Niestety, to co piszesz co wykonałeś na miejscu w najgorszym wypadku może spowodować nieumyślne spowodowanie śmierci
Co do kierowców którzy odjeżdżali - art. 162 KK - podlegają każe więzienia do 3 lat, proponuje następnym razem zapamiętać numery rejestracyjne samochodów tych kierowców
z reszta widac na zdjecach ze stoi znak ograniczenia...
policja nawet nie pytala jak to sie stalo... to jest policja? piewrwsze co toi powinni przesluchac kierowcow obu samochodow ale nie bo po co...