Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Zawyły syreny
to wina Pana Burmistrza
- 1410 - Zawyły syreny
Paliwo drogie czymś trzeba uwagę od fatalnych rządów agenta odwrócić plus zastraszanie ludzi plus tr...
- lipniak - Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć
Gorące tematy.
Wohyń. Ujęto włamywacza. Znaleziono również sadzonki marihuany |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 15 maja 2014 13:19 | |||
W minioną niedzielę kradzież z włamaniem do garażu zgłosił jeden z mieszkańców gm. Wohyń. Łupem sprawcy padły dwa motocykle WSK, wałek przekaźnika mocy oraz 30 litrów oleju napędowego. Całość strat została oszacowana na kwotę około 4 tys. złotych. Radzyńscy kryminalni ustalili, że skradzione przedmioty znajdują się na terenie posesji zamieszkiwanej przez 20-letniego mieszkańca powiatu parczewskiego. Na miejscu, w pomieszczeniach gospodarczych odnaleziono motocykle, fragmenty zdekompletowanych pojazdów oraz podzespoły mechaniczne od motocykli i motorowerów. Znaleziono również tablicę rejestracyjną jednego ze skradzionych motocykli. Dodatkowo w jednym z pomieszczeń gospodarczych policjanci ujawnili 3 donice, w których znajdowały się sadzonki z marihuaną. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. Podczas zatrzymania zachowywał się agresywnie w stosunku do funkcjonariuszy, utrudniając im wykonanie czynności. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Dodatkowo policjanci ustalili, że nie jest to jedyny czyn na koncie 20-latka. Postawiono mu również zarzut kradzieży oraz kradzieży z włamaniem, do których doszło w czerwcu i wrześniu ubiegłego roku na terenie gminy Wohyń. Wówczas łupem sprawcy padły m.in. klucze nasadowe oraz wiertarka. Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Informację otrzymaliśmy od rzecznika KPP - Barbary Salczyńskiej - dziękujemy!
|



