
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410
Grabowiec. Zderzenie samochodu z motocyklem. Motocyklista nie przeżył |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 27 marca 2014 12:17 | |||
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca samochodem osobowym marki BMW, 50-letnia mieszkanka gm. Terespol, doprowadziła do bocznego zderzenia z jadącym w tym samym kierunku motorowerem, który sygnalizował manewr skrętu w lewo. Jednośladem kierował 17-letni mieszkaniec gm. Kąkolewnica. Niestety motorowerzysta zmarł na miejscu zdarzenia. Kierująca BMW oraz pasażerka pojazdu przewiezione zostały do szpitala. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło, że kierująca samochodem była trzeźwa. Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było nieprawidłowe wyprzedzanie na skrzyżowaniu. W związku z wypadkiem na drodze krajowej przez kilka godzin trwały utrudnienia w ruchu, który odbywał się wahadłowo.
Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia oraz apelują o rozwagę i bezpieczeństwo na drodze. Pamiętajmy, że rowerzyści, motocykliści i piesi to grupa niechronionych uczestników ruchu drogowego. W samochodzie kierowcę oraz pasażerów chronią pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne czy karoseria pojazdu. Kierujący jednośladami na takie zabezpieczenia liczyć nie mogą. Podczas zderzenia z pojazdem jadącym nawet z niewielką prędkością mogą zostać poważnie ranni bądź zapłacić najwyższą cenę, jaką jest życie. Informacja dzięki rzecznik KPP Barbarze Salczyńskiej.
|





