2,8 promila alkoholu we krwi miał kierowca passata, kiedy doprowadził do dachowania samochodu w kąkolewskim rowie.
Do zdarzenia doszło we wtorek 11 września około godz. 20.30 przy drodze krajowej nr 19. Kilkanaście minut wcześniej radzyńska policja otrzymała zgłoszenie, że w okolicach stacji paliw w Kąkolewnicy, w niebezpieczny sposób porusza się biały volkswagen. Kilka minut później zostali poinformowani przez dyżurnego, że samochód dachował w pobliskim rowie. Kiedy dojechali na miejsce, odnaleźli opisywany pojazd oraz kierowcę, którego stan wskazywał na spożycie alkoholu. Przeprowadzone badanie trzeźwości potwierdziło ich przypuszczenia. Pomiar wykazał we krwi 37-letniego Grzegorza W. 2,8 promila alkoholu.
Jak wstępnie ustaliła policja, pijany mężczyzna wyjeżdżał swoim volkswagenem z ul. Wierzbowej. Zamierzał skręcić w prawo, w kierunku stacji paliw. Manewr ten nie udał się jednak i samochód wylądował po drugiej stronie drogi.
Kierowca nie odniósł obrażeń. Za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu odpowie przed sądem.
| « poprzednia | następna » |
|---|

Komentarze