
Komentarze
- Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123
Straż pożarna. Ćwiczenia ratunkowe na lodzie |
| wtorek, 14 lutego 2012 02:53 | |||
- Zajęcia są prowadzone w ramach doskonalenia zawodowego, z których umiejętności szczególnie teraz w okresie zimowym mogą stać się przydatne. Każda ze zmian bierze udział w zajęciach, staramy się przećwiczyć wszystkie możliwe techniki ratunkowe z wykorzystaniem między innymi sań lodowych – mówi kpt. Ryszard Chwalczuk, zastępca dowódcy JRG z PSP w Radzyniu. Co zrobić jeśli będziemy świadkami załamania się lodu i toniecia człowieka? - Jeżeli jesteśmy świadkami takiego zdarzenia, niezwłocznie należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio do straży pożarnej (998) po czym rozpocząć samodzielną akcję ratowniczą. Na pewno każdy z nas w zimie nie wychodzi z domu bez szalika. Ten właśnie element z naszego codziennego ubioru, możemy wykorzystać w samodzielnej akcji ratowniczej rzucając jeden koniec poszkodowanemu, aby ten mógł się podciągnąć i wydostać z przerębla. Kolejnym sposobem może być podanie komuś długiej gałęzi lub kija jeśli oczywiście taki w pobliżu znajdziemy. Pamiętajmy! Podczas pomocy poszkodowanemu nigdy nie podchodźmy blisko załamanego lodu. W tym miejscu lód jest już mocno naruszony i podatny na dalsze pęknięcia i załamania. Pamiętajmy również o tym, aby podczas akcji nie stać na nogach, połóżmy się na brzuchu i czołgajmy w kierunku poszkodowanego. Gdy leżymy, ciężar naszego ciała rozkłada się po większej powierzchni lodu, dzięki czemu daje nam to pewność, że lód się pod nami nie załamie - ostrzega Chwalczuk.
|




