Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K.
Radzyń Podlaski. Nieuwaga nie popłaca. |
| Piotr Matysiak | |||
| poniedziałek, 18 października 2010 10:19 | |||
Dzisiaj około godziny 8.00 na ulicy Wyszyńskiego doszło do kolizji z udziałem dwóch aut. Przed przejściem dla pieszych zatrzymała się kobieta prowadząca VW Vento, aby przepuścić przechodzącego przez jezdnię mężczyznę. Manewru tego nie dostrzegł niestety jadący z tyłu kierowca. Jego VW Passat z dużym impetem uderzył w stojące przed przejściem Vento. Na szczęście mężczyzna przechodzący przez przejście w porę zauważył zbliżające się niebezpieczeństwo i momencie zderzenia, dokonując ekwilibrystycznego cudu (widziałem na własne oczy) przeskoczył nad maską samochodu popchniętego przez Passata. Dzięki temu mogę napisać: Cała trójka uczestników nie doznała poważniejszych obrażeń. P.S. A jeszcze wczoraj dodałem komentarz do artykułu „Ach te kobiety”. Wszystko wskazuje na to, że panie są faktycznie bardziej ostrożne niż panowie kierowcy… I na koniec tradycyjny, jesienny „przypominek”: Drodzy kierowcy. Mamy drugą połowę października. Widoczność jest nie najlepsza, samopoczucie też, a będzie jeszcze gorzej.. Zwracajmy baczniejszą uwagę na to, co się przed nami dzieje. To już drugie zdarzenie na przejściu dla pieszych w ciągu kilku dni. I na koniec dobra rada. Jeżeli zatrzymujemy się przed przejściem, czy skrzyżowaniem – zresztą, gdziekolwiek -SPOGLĄDAJMY W LUSTERKO WSTECZNE. Jest to zasada ograniczonego zaufania. Jeżeli zobaczymy w nim nadjeżdżający pojazd (którego kierowca dziwnym trafem nie zwalnia!!!) zawsze mamy jakieś małe pole manewru. Możemy ruszyć do przodu, uciec w prawo, zatrąbić albo… -dociągnąć pas bezpieczeństwa, zaprzeć o kierownicę i… pomodlić to się już pewnie nie zdążymy. Na koniec, aby uciąć plotki i domysły – nasz ksiądz, widoczny na zdjęciach, nie był uczestnikiem tego zdarzenia. {morfeo 512}
|



Komentarze