
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
brawo dla tych co wydali zgodę na takie pokazy, tam mogły zginąć dzieci!!!! urzędnicy mają krew na r...
- P.K. - Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710
Chciała sprzedać zalegające suplementy. Straciła niemal 12 tysięcy złotych |
| Piotr Mucha / Policja Radzyń Podlaski | |||
| czwartek, 26 października 2023 06:00 | |||
28-letnia mieszkanka Radzynia Podlaskiego na jednym z portali aukcyjnych chciała sprzedać suplementy diety przeznaczone do stosowania dla kobiet w okresie laktacji. Po wystawieniu aukcji znalazła się chętna, która chciała kupić wystawione produkty. Wartość towaru przez sprzedającą była określona na kwotę 15 złotych. Zainteresowana kupnem przesłała link w celu finalizacji transakcji. Sprzedająca kliknęła w przesłany link, a następnie postępowała zgodnie z informacjami, które się wyświetlały. Kobieta wpisała między innymi login i hasło do swojej bankowości elektronicznej. Z uwagi na wyświetlony komunikat o błędzie technicznym miał się z nią skontaktować telefonicznie konsultant portalu aukcyjnego, który przeprowadzi ją przez procedurę logowania. Rzekomy konsultant w trakcie rozmowy poprosił o wygenerowanie i podanie kodu BLIK w celu potwierdzenia, że 28-latka jest osobą uprawnioną do odbioru pieniędzy za oferowane do sprzedaży suplementy. Wszystkie te czynności były wykonywane przez kobietę, a prośba konsultanta o podanie kodu BLIK była kilkukrotna. Za każdym razem zgłaszające przekazywała wygenerowany kod. Po tych czynnościach rzekomy konsultant nagle się rozłączył i brak było możliwości ponownego nawiązania połączenia telefonicznego. Z uwagi na okoliczności 28-latka zaniepokoiła się tym faktem i zadzwoniła na infolinię swojego banku. Tam uzyskała informację, że z jej konta łącznie zostało wypłacone niemal 12 tysięcy złotych. Pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, a przede wszystkim o tym, by nie przekazywać danych, kodów, numerów kont, pieniędzy ani dokumentów nieznanej osobie. W przypadku transakcji internetowych najlepiej założyć odrębne konto przeznaczone tylko do takich operacji.
|





Komentarze