Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris
Radzyń Podlaski. Zderzenie jednośladów na Wisznickiej. |
| Piotr Matysiak | |||
| niedziela, 29 sierpnia 2010 23:47 | |||
Dzisiaj tuż przed godziną 20 na skrzyżowaniu ulicy Wisznickiej z drogą prowadzącą do Zbulitowa zderzyły się dwa jednoślady – motocykl Suzuki Hayabusa i skuter. Obaj kierujący zostali odwiezieni do szpitala. Przyczyny i szczegóły wypadku ustalają policjanci z KPP w Radzyniu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motorowerem 18-latek z gminy Radzyń podczas nieprawidłowego manewru skrętu nie udzielił pierwszeństwa przejazdu 32-latkowi. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z kierującym motocyklem 32- latkiem. Obydwaj kierujący byli trzeźwi. Jako ciekawostkę mogę tylko dodać odrobinę czarnych jak asfalt weekendowych faktów. - Do godziny 10 rano na polskich drogach zginęło 25 osób, a 405 zostało rannych. Aż 903 osoby przyłapano na jeździe po alkoholu. A na frontach innych wojen Afganistan, Palestyna itp. Ofiar mniej. Tak więc, jak zwykle nasza wojna uliczno-drogowa sukcesywnie i systematycznie zbiera najwięcej ofiar. Na koniec hasło na jutro i zawsze: Nie wkraczaj na drogę (pole bitwy) bez uzbrojenia. Najskuteczniejsza broń to ostrożność, spostrzegawczość i umiejętne stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Bądźcie zdrowi i… CZUJNI. {morfeo 449}
|




