Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 20 maja 2019 imieniny: Aleksandra, Bernardyna | 2002 - ks. Zbigniew Kiernikowski otrzymał sakrę biskupią

Już niedługo

REPERTUAR KINA
REPERTUAR KINA "ORANŻERIA" 22.-26.05.2019, 22.05.2019
takes place in
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Radzyń Podlaski. Sezon motocyklowy rozpoczęty

Mariusz Szczygieł   
niedziela, 28 marca 2010 03:06

Kawasaki biorące udział w zdarzeniuW sobotę 27 marca br. na ul. Wyszyńskiego doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego.

Skręcające w ul. Korczaka Audi, zostało uderzone w tył przez jadący za nim motocykl. W wyniku zderzenia niewielkich uszkodzeń doznało Audi oraz jednoślad Kawasaki. Po zderzeniu motocykl w pozycji leżącej pokonał jeszcze kilkadziesiąt metrów, zatrzymując się przy wjeździe do ogródków działkowych. Akcja policji i straży pożarnej zakończyła się około godz. 17.

 

Feralne miejsceTutaj zatrzymał się motocyklUszkodzenia w Audi

 

 

 

Komentarze  

 
#1 Bzdurny tytułMojra 2010-03-30 14:38
Panie Mariuszu, jeżeli uważa Pan, że rozpoczęcie sezonu oznacza wypadek motocyklisty to jest Pan w błędzie.Zapewniam Pana, że to jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Jak będzie wypadek na stoku lub rowerowy to też Pan napiszę rozpoczęcie sezonu??? Wypadek wypadkiem, zdarzają się nie tylko motocyklistom.
 
 
#2 hmm...Admin iledzisiaj.pl 2010-03-30 14:49
Przyznam szczerze, że... po napisaniu tekstu również miałem wątpliwości co do tytułu... na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że był pisany pod wpływem emocji - nie lubię jednak zmieniać tego co wcześniej napisałem i robię to baaaaaaaardzo rzadko. Z drugiej strony (gdybym miał się bronić) wydaje mi się, że nazwa "112 Radzyń" jednoznacznie opisuje charakter tego działu i artykułów w nim umieszczanych - czy jest więc sens pisania za każdym razem: "wypadek, stłuczka, kolizja"...? Obiecuję poprawę :-)
 
 
#3 ...Mojra 2010-03-30 14:56
Jeżeli ktoś podaje informacje do publicznej wiadomości powinien bardziej zastanawiać się nad określeniami, bo mogą kogoś obrażać i szerzyć głupie stereotypy. Trzymam za "słowo" ;-)
 
 
#4 Hmmm...Admin iledzisiaj.pl 2010-03-30 15:54
wydaje mi się jednak, że w tym określeniu niczego obrazliwego nie ma... Szerzenia stereotypów także...
 
 
#5 HmmGienek 2010-03-30 19:05
"Akcja policji i straży pożarnej zakończyła się około godz. 17"ale nie wiadomo o której sie zaczęła:-)
 
 
#6 dowcipny z Pana gośćmarek 2010-03-31 14:56
Ciekaw jestem czy ten artykuł miałby taki tytuł gdyby sam Pan uczestniczył w podobnym zdarzeniu. A teraz może trochę faktów których brakuje w artykule, owszem starszy Pan z audi skręcał w uliczkę ale bez zasygnalizowania kierunkowskazem i rozpoczął ten manewr w momencie kiedy był już wyprzedzany przez motocykl w dozwolonym miejscu co doskonale widać na zdjęciach, czyli mamy do czynienia z klasycznym zajechaniem drogi (90% wypadków motocykl vs samochód). Przecież po co patrzeć w lusterka w tak wielkim mieście jak Radzyń, tu każdy jeździ jak chce i przeważnie na pamięć. Producenci samochodów po to wymyślili wsteczne lusterka, aby z nich korzystać i banalne zerknięcie w lusterko może ocalić czyjeś życie lub zdrowie, więc proponuję umieścić na stronie apel znany w większych miastach PATRZ W LUSTERKA MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE…! bo czy nam się to podoba czy nie, motocykli będzie przybywało i w Radzyniu
 
 
#7 popieram użytkownikówmars 2010-03-31 15:18
nie jestem fanem motocyklistów, bo nie czarujmy się - duża część z nich ma przepisy w wielkim poważaniu. wystarczy wieczorem spojrzeć co się dzieje na ul. Wyszyńkiego albo po południu trasie do Łukowa.
ale tytuł artykułu...hm... jest mało wyszukany w zestawieniu z treścia. po raz drugi piszę to co wczoraj w innym wątku - Panowie Redaktorzy Portalu - skoro zaczęliście przygodę z dziennikarstwem to bierzcie większą odpowiedzialność za pisane słowo. Bo inaczej to będzie nic innego jak zwykła matorszczyzna jakich w necie wiele.
 
 
#8 Drogi marsie...Admin iledzisiaj.pl 2010-03-31 16:30
chciałbym Cię jednak wyprowadzić z błędu - jestem całkowitym amatorem i uczę się z każdym napisanym tekstem. Nigdy nie uważałem siebie za dziennikarza i jest tak w dalszym ciągu.

Odnosząc się do komentarza marka. Nie wiem jaki tytuł miałby ten tekst, gdybym sam uczestniczył w takim zdarzeniu - i nie chcę wiedzieć. "112 Radzyń" to nie poszukiwanie sensacji - tak napisałem na początku - wiesz o zdarzeniu więcej? to dobrze. Cieszę się również, że zechciałeś opisać to w komentarzu i bardzo ci za to dziękuję. Ja na miejscu zdarzenia, z szacunku do poszkodowanych nie pytałem ich o to jak było, kto zawinił, kto gdzie skręcał. Mieli i tak dużo na głowie... Zrobiłem kilka zdjęć, zasięgnąłem lakonicznej informacji i napisałem ten tekst- ot cała historia... To jedynie sygnał - żebyśmy uważali.
 
 
#9 \"klasyczne zajechanie drogi\"micchal 2010-03-31 17:59
Marku, podając, iż starszy pan skręcał bez sygnalizacji i to w momencie gdy był wyprzedzany przez motocykl "co doskonale widać na zdjęciach" powiedz jakim cudem audi ma uszkodzenia tyłu z prawej strony? Jeżeli zdarzenie to miało miejsce podczas wyprzedzania, to powinno mieć uszkodzoną lewy bok. A tak wygląda, że biedny motocyklista za blisko jechał lub miał słabsze hamulce :-)
 
 
#10 jak to opisaćmarek 2010-03-31 19:06
Wiem że jak się tego nie widziało to ciężko sobie wyobrazić. Wyprzedzał dwa samochody wiec odległość była spora a skręcający samochód pozostawia przy osi jezdni właśnie prawy tył i raczej hamulce miał lepsze jak w starym audi tylko prędkość za duża :o A co do zdjęć to chodziło mi o to że w tym miejscu jest przerywana.
 
 
#11 Kierowco!Patrz w lusterka!!!lecho125 2010-03-31 19:10
Prawdopodobny przebieg kolizji-Kawasaki jechało za audi.Kierowca motoru postanowił wyprzedzić auto,rozpoczął manewr.Na szczęście jechał z właściwą prędkością i zauważył,że audi raptownie skręca w lewo(bez kierunkowskazu).Zblokował hamulce aby nie uderzyć w ...''starszego :o Pana''. Nie zdążył jednak uciec :arrow: i uderzył kierownicą w prawy bok tylnej klapy samochodu.
Morał? :shock: Kierowco patrz w lusterka!!! :sad:
 
 
#12 właściwa prędkośćmicchal 2010-03-31 21:02
OK, przyjmując że jechał z właściwą prędkością (wg lecho125) i rzeczywiście zawadził podczas hamowania lusterkiem o tylny zderzak (wersja prawdopodobna) to mam pytanie: dlaczego motocykl leży na wysokości wjazdu na działki? to jest dość znaczna odległość przy założeniu, że jechał 50 km/h i jeszcze hamował ostro. Nie wydaje mi się prawdopodobne (sam bym też nigdy tak nie zrobił) wyprzedzać w mieście inne auto nie przekraczając dozwolonej prędkości. Morał: jeździj przepisowo!
 
 
#13 ...micchal 2010-03-31 21:19
Myślę także, że niewielu naszych "posiadaczy aut" zdaje sobie sprawę z przyspieszeń motocykli tego typu. W Radzyniu pewnie niewiele jest samochodow, ktore są w stanie przyspieszyć np. od 0 do 100 km/h w czasie "zaledwie" 2 razy dłuższym niż takie Kawasaki. Stąd patrząc w lusterko i widząc stojący, czy jadący motocykl nie spodziewają się, że jest on w stanie np.w ciągu 3s mieć na liczniku 100 km/h. A ile to jest 3 sekundy? 50 m przy prędkości 60 km/h, a więc mniej więcej taka odległość, przed ktorą patrzy się w lusterko przed manewrem. A tymczasem z tyłu ktoś zaczyna wyprzedzać... Z całym szacunkiem do motocyklistow - przy 50 km/h taka sytuacja nie miałaby miejsca.
 
 
#14 Z całym szacunkiem Micchal, jeździsz czymkolwiek?marek 2010-04-01 11:59
No tak, gdyby jechał 50km/h taka sytuacja nie miałaby miejsca, zgadzam się! Tylko kto z nas nie przekracza dozwolonej prędkości, szczególnie przy wyprzedzaniu i nie mówię tu o prędkościach np. 150km/h bo wtedy ten wypadek miałby tragiczne skutki (nie oszukujmy się, trochę samokrytyki, łatwo mówić dopóki sami nie mamy styczności np. z radarem). Co do odległości to moim zdaniem motocykl poleciał aż tak daleko ponieważ w ogóle nie wytracił prędkości przy kontakcie z audi, nie był to klasyczny dzwon a tylko otarł się o samochód. Studiując w Lublinie często jeździłem samochodem a tam jest mnóstwo motocykli, tylko że tam trzeba mieć oczy dookoła głowy a w Radzyniu każdy jeździ jak mu pasuje. Wystarczy zmienić organizacje ruchu na jakimś skrzyżowaniu i przez pierwsze pare tygodni mamy kilka dzwonów.
 
 
#15 micchal 2010-04-01 20:27
Czasami jeżdżę, można nawet powiedzieć, że codziennie... Ostatnio zdarzyło mi się nawet (pierwszy raz od kilku lat) jechać autobusem. A i do Lublina czasami odważę się wypuścić :-) Ale masz rację, ciężko jeździć zgodnie z przepisami, choć przy obecnym stanie dróg zawieszenie samochodu aż oto prosi... Nie mniej jednak przy takiej stłuczce, nawet jeśli audi nie sygnalizowało skrętu a motocykl przekroczył prędkość, pewnie winni będą obydwaj. Pozdrawiam i życzę szerokich, równych dróg.
 
 
#16 Lecho 125!anonim 2010-04-01 22:11
Jest jeszcze jedna zasada - zasada ograniczonego zaufania.
Dobry kierowca stara się przewidzieć (jak to nazwę?) ruchy przeciwnika. To Ty masz wiedzieć wcześniej od niego, co on planuje. Gdy przejedziesz swój pierwszy milion kilometrów, powiesz że chyba mam rację. Gdy zrobisz drugi milion, powiesz że na pewno mam rację.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.