Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 26 lipca 2021 imieniny: Anna, Grażyna, Mirosława
Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Typer

Na skróty

Oby więcej takich meczów, czyli Dziennik Malkontenta, odc. 17

Sebastian Markiewicz   
wtorek, 29 czerwca 2021 18:00

DeschampsCiekawy jestem, czy ktoś na świecie trafił wyniki wczorajszych meczów… Emocja i dramaturgia takie, że nie da się opisać. Babol Hiszpanów (przypomina się Żewłakow i Boruc), po którym myślałem, że Chorwaci pójdą za ciosem. Potem trzy gole Hiszpanów i wydawało się, że pozamiatane… Ale nie, Chorwaci pokazali pazur. Szkoda, że tak oklapli w dogrywce. Chociaż mieli sytuacje, tylko zabrakło im zimnej krwi…

Hiszpania, która nie gra nic, strzela w dwóch meczach z rzędu 5 bramek. Sousa będzie musiał chyba całą kadencję czekać, by uzbierać tyle, co Hiszpania na tych mistrzostwach, bo jak na razie pod wodzą Sousy pokonaliśmy tylko Andorę…

Szkoda Chorwatów, naprawdę szkoda.

Zapewne większość myślała (ja też), że drugi wczorajszy mecz będzie do jednej bramki. Tymczasem w starciu zawodników legitymujących się paszportami Konfederacji Szwajcarskiej przeciwko zawodnikom, podróżującym z dokumentami wystawionymi przez władze Republiki Francuskiej zaczęło się zaskakująco, bo od strzelenia bramki przez tych pierwszych. Potem rzut karny. Czułem, że mogą nie strzelić, bo to na tych mistrzostwach norma. A że niewykorzystane okazje się mszczą, to zaraz potem pyk, pyk, pyk. Po trzeciej, trzeba przyznać przepięknej bramce, gdy zawodnik Pogba odtańczył taniec plemienny (znajomy etnograf powiedział mi, że to rytualne podziękowanie za deszcz), wydawało się, że „Francuzi” pójdą za ciosem i będziemy oglądać pogrom. Nic bardziej mylnego! Lekceważeni „Szwajcarzy” rzucili się do odrabiania strat i udało im się to! Ucieszyłem się jak mało kiedy, bo odkąd pamiętam, „Francja” zawsze grała co najmniej w ćwierćfinale, a najczęściej jeszcze dalej i zapachniało sensacją. I tak coś czułem, że zawodnik Mbappe (nawiasem mówiąc, mam bardzo podobnego kolegę, który, nieco bledszy, ma dwa razy tyle lat co ten piłkarz, lecz wygląda od niego młodziej) nie trafi. Naprawdę, bardzo, bardzo się ucieszyłem z tego.

To pokazuje ile warte są analizy i przewidywania i to nie tylko takich domorosłych ekspertów, jak ja.

Jeszcze żeby dzisiaj „Niemcy” odpadli, to już w ogóle będzie dobrze. Na korzyść „Anglików” przemawia to, że grają na Wembley. Moim zdaniem będzie 3:1 (1:0).

W meczu Szwecji z Ukrainą 2:0 (0:0).

Choć, oczywiście, wolałbym bardziej emocjonujące i obfitujące w bramki mecze, jak wczoraj.

Na zdjęciu Didier Deschamps, jeszcze przed serią rzutów karnych.,,

 

Sebastian Markiewicz

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.