Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wystawa o Konstytucji 3 Maja
Strach zaoponować ! Tylko przyklasnąć ! Od kilkudzięsioleci Mamy szczęście do władz których słowa pr...
- kinga75 - Będzie wielka flaga, piknik, biegi i bigos
"tyle x pragn ęłaś wolności tyle x dławił cię kat Ale zawsze czynił to obcy A dziś brata zabija brat...
- kinga75 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
https://oferty.praca.gov.pl/portal/lista-ofert/szczegoly-oferty/3971ec901930b78500c678c99b4ffbcf pan...
- pioter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter
Radzyńscy gimnazjaliści „Przerwali krzyk tysięcy” |
| niedziela, 21 kwietnia 2013 14:33 | |||
Pomysł na widowisko wyszedł od samych uczniów, którzy przyznali, że bali się tego tematu, gdyż ich program nauczania nie obejmuje tego okresu. - Pewnego dnia stwierdziliśmy, że fajnie byłoby zrobić „coś”. Temat Katynia może dobrze wszystkim znany, ale od wielu lat nikt z uczniów nie wpadł na taki pomysł jak my. Chcieliśmy także pokazać młodzież od dobrej strony, że potrafimy być patriotami, że nie zapominamy o naszej przeszłości i kulturze. Tym przedstawieniem chcieliśmy udowodnić, że my – młodzi, nie zapominamy – mówił Paweł Podsiadły, uczeń Gimnazjum nr 2. Występ w Oranżerii był występem premierowym. Jak przyznawali sami aktorzy, spektakl miał na celu przyciągnąć nie tylko starszych ale i młodszych, bo choć upamiętniana jest wielka tragedia narodu polskiego, to sposób i wykonanie jest zupełnie inne od tych, które pokazuje się na uroczystościach szkolnych. Finalnym punktem spektaklu było wypuszczenie na dziedzińcu Pałacu Potockich lampionów, które symbolizować miały pamięć o wszystkich tych, którzy zginęli.
|





Komentarze
Proponuję jednak pomyśleć nad innym finałem - zdaję sobie sprawę, że puszczanie lampionów jest widowiskowe, romantyczne ... to naprawdę bardzo ładnie wygląda, alle nikt nie zdaje sobie sobie sprawy co się z tym dzieje po widowisku.
Oto przykład z ostatniego weekendu z Warszawy. Wieczorem gdy oglądałem lot lampionów z praskiej strony - rewelacja, jednak rano, Park Praski (drzewa, trawniki, skrzyżowanie, ZOO) - dramat.
Sami oceńcie:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,resztki-lampionow-zasmiecily-park,84316.html