Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman
Pięćdziesiątka Mariana Kwasowca |
| Michał Maliszewski | |||
| poniedziałek, 22 stycznia 2018 07:00 | |||
Koncert odbył się wczoraj 21 stycznia br. o godzinie 16.00 w sali widowiskowo-kinowej Radzyńskiego Ośrodka Kultury. Wszystkie miejsca były zajęte. Koncert zgromadził liczną rzeszę przyjaciół i fanów muzyki Mariana Kwasowca. - Keith Richards powiedział kiedyś, że jedyne honorowe wyjście z Rolling Stones to jest śmierć – rozpoczął prowadzący koncert. – Można to rozszerzyć, że w ogóle jedyne wyjście z Rock&Roll’a to śmierć, a Marian Kwasowiec jest tego ucieleśnieniem – zapowiedział artystę Adam Świć. - Przeżegnam się i podziękuję Bogu – rozpoczął artysta. – Dziękuję, że dożyłem tego dnia. Ja tak wyglądam, bo to jest tylko opakowanie, a środek jest niestety do wymiany. Bóg tak robi, że jeszcze mnie trzyma na tej planecie. Dzisiaj zagram swoje autorskie utwory, które były pisane z sercem, są naprawdę szczere. Udało mi się napisać kilka pięknych piosenek – mówił Marian Kwasowiec. Artysta wraz z zespołem zaprezentował około 40-minutowy przegląd swoich autorskich piosenek. Oprócz tego zagrał solówkę na perkusji, a później na tym samym instrumencie wybijał rytm pod covery, które śpiewał Piotr Matysiak. Chwilę po nich na scenie wystąpili: Jakub Kotowski (saksofon), Karol Strojek (klawisze), Wojciech Śliwiński (perkusja), Michał Stefaniak (bas) – okrzyknięci jako „Zespół Dzieci Mariana Kwasowca”, następnie Molass Band oraz Kemah. Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć:
|





Komentarze