Po ubiegłym, doskonałym sezonie i wysokiej pozycji w Superlidze, w tej rundzie Alfa zawodzi.
Rozegrane przed własną publicznością we wtorkowy wieczór spotkanie, potwierdziło nie najlepszą kondycję radzyńskiej drużyny. W meczu z siódmym zespołem w tabeli polegli 0:3, pokonani przez drużynę Condohotels Ostróda Morliny. Podobnie zakończyły się także wszystkie poprzednie spotkania, chociaż jak twierdzi trener Wierzchowski - Chłopcy grają na treningach tak jak trzeba. Trenują, pracują i przygotowują się, ale myślę że swoje robi jednak brak doświadczenia na tym poziomie.
Alfa jako jedyny klub w ekstraklasie miała dwóch reprezentantów na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski, rozgrywanych w lipcu w Poznaniu. Wystąpił tam Anton Sopolew i Łukasz Nadolski. - Grali tam z 21-latkami i młodszymi, nie sprawdzają się jednak z bardzo doświadczonymi, renomowanymi zawodnikami. Myślę, że presja grania z "asami" z najwyższej ligi w kraju ma duże znaczenie - uważa trener radzyńskiego zespołu.
Lekarstwem na przerwanie złej passy ma być, zdaniem Wierzchowskiego, odpoczynek psychiczny tenisistów z Radzynia - Myślę, że potrzebna jest dłuższa przerwa, która nastąpi po grudniowej kolejce. Rozegramy wtedy dwa pojedynki - 3 i 4 grudnia. Następna kolejka będzie dopiero w styczniu. Ponad miesiąc przerwy może przynieść odpowiednie nastawienie psychiczne po porażkach.
Do końca rundy zostały już tylko trzy mecze - bardzo ciężkie: z Grudziądzem - pretendującym do tytułu mistrza Polski, z Gorzowem, gdzie gra Radek Mrkvicka i z Zieloną Górą z Lucjanem Błaszczykiem na czele. Chociaż jak zawsze trzymamy za naszych kciuki i jesteśmy z nimi całym sercem, to z coraz smutniejszymi minami spoglądamy na tabelę wyników. Dzisiaj Alfa jest na 10 miejscu, z sześcioma przegranymi meczami, bez zwycięstwa w secie (0:18). Jeśli przyszła runda będzie wyglądała podobnie, to w następnym sezonie spotkamy się z zespołami w niższej lidze...
| « poprzednia | następna » |
|---|



























Komentarze