Wreszcie emocje i zasłużone zwycięstwo tenisistów Alfy Bank Spółdzielczy.
W sobotę w hali ZSP I ligowa Alfa Bank Spółdzielczy podejmowała czwartą w tabeli drużynę, jaką był PKS Kolping Jarosław. Rywal okazał się bardzo wymagający, a walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich pojedynków. I tak naprawdę to o to właśnie chodzi, bo zwycięstwa 10:0 czy 9:1, które bardzo często odnosili podopieczni Dariusza Wierzchowskiego do widowisk nie należały, były jednostronne i po prostu nudne.
W drużynie z Jarosławia najgroźniejszymi rywalami byli z pewnością Dariusz Kiełb, grający kilka sezonów w ekstraklasie oraz zawodnik z Białorusi Aleksander Kuchuk (Kuczuk), obaj grali na I stole, obaj poradzili sobie z Alanem Wosiem i obaj postawili bardzo wysoko poprzeczkę naszemu asowi, jakim bez wątpienia jest Wenliang Xu.
Po czterech pojedynkach singlowych było 2:2 i już wtedy zanosiło się na sporo emocji. Po szczęśliwych deblach było już 4:2, później na 5:2 podwyższył Xu, by po chwili było już tylko 5:3 po porażce Michała Wierzchowskiego, zresztą Michał bardzo pechowo przegrał oba pojedynki po pięciosetowej walce, a w meczu z Tomaszem Klagiem uległ w ostatniej odsłonie 10:12. Przed dwoma ostatnimi pojedynkami wszystko było jasne, do szczęścia potrzebne było jedno zwycięstwo, w przypadku obu porażek mecz zakończyłby się remisem 5:5. Na szczęście Marcin Czerniawski grał w tym dniu jak profesor i w bardzo dobrym stylu wygrał z Tomaszem Klagiem 3:1, porażka Alana Wosia zmniejszyła tylko porażkę Kolpingu. Mecze były bardzo zacięte i nerwowe, sędziowie bardzo często wyjmowali żółte kartki a Alan Woś w ostatnim pojedynku ujrzał nawet drugą żółtą i czerwoną kartkę, co skutkowało punktem dla rywala i niewątpliwie karą finansową.
Dzięki temu zwycięstwu Alfa jest ciągle niepokonana i z kompletem punktów prowadzi w tabeli I ligi.
Wyniki poszczególnych pojedynków
Wenliang Xu – Dariusz Kiełb 3:1
Alan Woś – Aleksander Kuchuk 2:3
Xu / Wierzchowski – Kiełb / Kuchuk 3:2
Wenliang Xu – Aleksander Kuchuk 3:0
Alan Woś – Dariusz Kiełb 1:3
Stół 2
Michał Wierzchowski – Tomasz Klag 2:3
Marcin Czerniawski – Krzysztof Marcinowski 3:0
Woś / Czerniawski – Klag / Marcinowski 3:0
Michał Wierzchowski – Krzysztof Marcinowski 2:3
Marcin Czerniawski – Tomasz Klag 3:1
| « poprzednia | następna » |
|---|





Komentarze
ludzie opanujcie się to jest nabijanie kasy do kieszeni a nie propagowanie sportu w naszym regionie. Oczywiście z naszego regionu umiejętnie sie kase wyprowadza.Szkoda mi tylko sponsorów bo nie wiedzą na co kasa idzie lepiej dac do domów dziecka a mamy takie 2