Ostatnie spotkanie ligowe na swoim boisku Orlęta zakończyły wyraźną porażką z drużyną Sokoła Sieniawa. Strata trzech bramek to najniższy wymiar kary dla radzyńskich piłkarzy.
Mecz rozpoczął się obiecująco, kilka ataków Orląt dawało nadzieję kibicom na obejrzenie ładnego widowiska. Animuszu biało zielonym starczyło raptem na osiem minut. Później przez większą część meczu na boisku rządzili goście. Po kilku okazjach bramkowych w 27 minucie za sprawą gola strzelonego przez Bartłomieja Purchę dopięli swego. Trzy minuty później Rafał Surmiak dopisał drugą bramkę dla Sokoła. Pomiędzy 37 a 42 minutą goście zmarnowali trzy wyśmienite sytuacje bramkowe.
Po zmianie stron mecz również toczył się pod dyktando Sokoła. W 58 minucie Mateusz Jędryas strzelił trzecią bramkę i było „po meczu „. Goście mieli jeszcze kilka okazji bramkowych, ale nie potrafili pokonać po raz kolejny Roberta Nowackiego Mecz zakończył się wyraźnym zwycięstwem gości. Piłkarze Orląt nie potrafili skutecznie sfinalizować żadnego ataku. Pewnym usprawiedliwieniem dla podopiecznych Rafała Borysiuka jest fakt, że na boisku wystąpiło jedenastu młodzieżowców w tym sześciu wychowanków klubu. Radzyński narybek piłkarski wymaga jeszcze dużo nauki i doświadczenia, aby z powodzeniem rywalizować w trzecioligowych pojedynkach.
Orlęta Radzyń – Sokół Sieniawa 0 : 3 (0 : 2). Bramki: Bartłomiej Purcha -27 minuta, Rafał Surmiak -30 minuta, Mateusz Jędryas -58 minuta.
| « poprzednia | następna » |
|---|


Komentarze