Wychowankowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego zgrup wychowawczych internatu kontynuując wycieczkę po Radzyniu szlakiem „ginących zawodów” udali się do dawnej kaflarni.
Właścicielem kaflarni jest Tomasz Wojciechowski, który bardzo ciekawie opowiedział wychowankom o tajnikach rodzinnego zawodu. Mało kto pamięta, że w Radzyniu Podlaskim była kaflarnia, gdzie ojciec ich rozmówcy, Marian Wojciechowski produkował kafle do pieców. Była i jest to jedyna kaflarnia na odcinku od Białegostoku po Janów Lubelski. Powstała w 1957-58 roku.
Pan Tomasz w bardzo przystępnie opowiedział wychowankom o dawnym sposobie wyrobu kafli. Uczniowie zwiedzili całą kaflarnie, która usytuowana jest w małym iglastym lasku. Jedną z ciekawostek jest fakt, że w tej kaflarni rzeźbiarz Stanisław Mieleszko wykonał Pomnik Zwycięstwa, który znajduje się w centrum Radzynia. Wycieczka pozwoliła wychowankom poznać kolejny zawód, który odchodzi w zapomnienie.
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze
A pomnik nie nazywa się "Pomnikiem Zwycięstwa". Jest to Pomnik Niepodległości - wcześniej - Pomnik Walki i Męczeństwa.