Postanowiliśmy się zająć miejscem, które przez wielu ludzi nazywane jest Adamkami. Inspiracją do podjęcia tego tematu były maile i komentarze czytelników na temat „rzeczywistego istnienia tej miejscowości".
Kroki skierowaliśmy do Urzędu Gminy, gdzie wójt Wiesław Mazurek wraz z sekretarzem Jarosławem Ejsmontem udzielili nam wyjaśnień w tej sprawie.
- Adamki nigdy nie były miejscowością. Nazwa ta, to wymysł ludzi, tak samo jak Zarutki czy Kępista, często nazywane dzielnicami Białej. W każdej wsi istnieje takie zjawisko, gdzie nadawane było nazewnictwo danemu obszarowi, często pochodzące od nazwiska danego mieszkańca albo od sytuacji, która kiedyś w tym miejscu się wydarzyła. Przykładem może być również Żabików, gdzie dalsza część miejscowości to Ameryka, a to tylko dlatego, że jest bardziej oddalona od zabudowań – tłumaczy wójt.
- W oficjalnym wykazie miejscowości w Urzędzie Gminy oraz w szelakich dokumentach jakie posiadamy, nazwa czy miejscowość Adamki nigdy nie figurowała – dodaje sekretarz gminy.
A jeszcze do niedawana, na 244 kilometrze krajowej "dziewiętnastki" stała tablica miejscowości z napisem "Adamki". Dlaczego dzisiaj jej już tutaj nie ma? Nie wiadomo. Może usunięto ją w trakcie inwentaryzacji oznakowania miejscowości na drodze krajowej? No bo skoro nigdy nie było Adamek w wykazie? Ktoś kiedyś postawił tu widocznie taki znak i stał przed Radzyniem do tej pory. W każdym razie, Adamki istnieją w dalszym ciągu na mapach Onetu (zumi.pl) i Targeo (targeo.pl) - tutaj są nawet Zarutki... Na pewno nazwa ta będzie jednak funkcjonować w naszej społeczności, no bo gdzie mamy śmietnisko? W Białej, czy na Adamkach?
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze
Trudno się z tobą nie zgodzić, ale po co to piszesz skoro w zasadzie powtarzasz to co napisał autor tego artykułu? Może chciałeś zabłysnąć swoją elokwencją, a okazało się, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem?