Kilka tygodni temu pisaliśmy o przetargu, jaki gmina ogłosiła na „Świadczenie usług w zakresie dowozu dzieci i młodzieży do szkół na terenie Gminy Radzyń Podlaski".
Do przetargu zgłosiły się 4 firmy, z których wybrano PKS Radzyń Podlaski, jednak nie doszło wtedy do podpisania umowy, bowiem przewoźnik chciał skorzystać z dofinansowania Urzędu Marszałkowskiego w postaci biletów miesięcznych.
Jak twierdził wtedy wójt gminy Radzyń Wiesław Mazurek, o chęci skorzystania przez radzyński PKS z dofinansowania dowiedział się za późno, złożona oferta nie spełniała wytycznych specyfikacji, dlatego odrzucono propozycję przewoźnika i ogłoszono nowy przetarg.
- Zostałem poinformowany drogą faksową o ponownym ogłoszeniu przetargu. Po otrzymaniu specyfikacji, zauważyłem, że zmieniono jej warunki, dopuszczono formę sprzedaży biletów miesięcznych. Nie dziwię się, że tak postąpiono, bo inaczej gmina musiałby znaleźć dodatkowo 150 000 zł w swoim budżecie. Cieszę się, że skorzystano z mojej podpowiedzi i doświadczenia, bowiem w innym przypadku gmina mocno by straciła, moja druga oferta okazała się być jeszcze niższa od pierwszej – tłumaczy prezes PKS Jan Gil.
Do drugiego przetargu stanęło trzech przewoźników, jednak żaden nie był w stanie przebić oferty radzyńskiego PKS.
Sekretarz gminy Jarosław Ejsmont, zapytany o powody zmiany specyfikacji, odpowiada krótko, - musieliśmy po prostu zapewnić dzieciom transport i przeprowadzić to w procedurze przetargowej, nic więcej.
Umowę na dowóz dzieci podpisano we wtorek (02.10).
| « poprzednia | następna » |
|---|

