Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K. - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Burmistrz zarabiałby tyle samo co poprzednik, gdyby mu się należał dodatek za wieloletnią pracę. "Na...
- almas - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Fajnie by bylo zeby byly jakies efekty pracy burmistrza a nie nagrywanie tiktokow
- radzyniak26 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
No to się specjalnie Pan Burmistrz nie wzbogacił. Nie ma powodu robić zadymę. Zadałem na kochającym ...
- akotyla - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Prawie 4 kg narkotyków nie trafi na rynek |
| Barbara Salczyńska-Pyrchla | |||
| środa, 02 listopada 2016 14:40 | |||
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek na terenie gminy Radzyń Podlaski. Policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Placówki Straży Granicznej w Terespolu, weszli na teren jednej z posesji. Z posiadanych informacji wynikało, że zamieszkujący ją mężczyzna posiadać może środki odurzające. W trakcie przeszukania mundurowi ujawnili i zabezpieczyli łącznie niemal 4 kilogramy marihuany. Znajdowała się ona m.in. na strychu budynku, jak też w pomieszczeniach zajmowanych przez 26-latka. W trakcie prowadzonych czynności policjanci ujawnili i zabezpieczyli także 18 roślin konopi, które mężczyzna hodował w kompleksie leśnym na terenie gminy Radzyń Podlaski. Z zabezpieczonych roślin można byłoby uzyskać niemal 400 gramów środka odurzającego. 26-latek zatrzymany został do wyjaśnienia w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszał zarzuty, zostanie również doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za uprawę i posiadanie znacznej ilości środków odurzających mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
|



Komentarze