Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K. - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Burmistrz zarabiałby tyle samo co poprzednik, gdyby mu się należał dodatek za wieloletnią pracę. "Na...
- almas - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Fajnie by bylo zeby byly jakies efekty pracy burmistrza a nie nagrywanie tiktokow
- radzyniak26 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
No to się specjalnie Pan Burmistrz nie wzbogacił. Nie ma powodu robić zadymę. Zadałem na kochającym ...
- akotyla
Kąkolewnica. Znalezione nie kradzione? |
| Mariusz Szczygieł | |||
| poniedziałek, 29 sierpnia 2016 17:07 | |||
Są łzy radości, podziękowania, wywiady. Dzisiaj też są media, łzy pewnie też... i scenariusz jak z Benny Hilla... Ale po kolei. 25 sierpnia (w czwartek) na stacji paliw w Kąkolewnicy zatrzymał się obcokrajowiec z Kazachstanu, który zamierzał skorzystać z toalety. Po załatwieniu potrzeby ruszył w dalszą podróż, ale w toalecie zostawił saszetkę z pieniędzmi... Po chwili do WC wszedł 24-letni mężczyzna, który zauważył pozostawioną saszetkę. Po sprawdzeniu jej zawartości wyrzucił ją przez okno w krzaki i zadzwonił do swoich znajomych, aby przyjechały przejąć "zgubę". Szybsza jednak była inna kobieta, która na stacji paliw przebywała wraz z wycieczką podróżującą autokarem. Znalazła leżącą w krzakach torebkę i wspólnie z mężem się nią "zaopiekowała". Oboje wsiedli do autobusu i odjechali. Wkrótce poszukiwania w krzakach rozpoczęły też wezwane wcześniej przez 24-latka kobiety... Historia zakończyła się w ubiegłą sobotę w Augustowie, gdzie kryminalni zatrzymali małżeństwo z powiatu łęczyńskiego. To 42-latka i jej 45-letni mąż, którzy zwiedzając kraj z wycieczką "zaopiekowali się" saszetką. W ich pokoju zabezpieczono znaczną sumę pieniędzy pochodzącą z przestępstwa. Zatrzymano także mieszkańca gminy Kąkolewnica, który znalezioną torebkę wyrzucił przez okno. Zgodnie z obowiązującym prawem za przywłaszczenie mienia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast kradzież dokumentów zagrożona jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. A ile było w saszetce? Ponad 73.000 zł w różnych walutach.
|






Komentarze
cyt. wspólnie z mężem się nią "zaopiekowała" - a tutaj "zaopiekowali"
I nie, że się czepiam ale czyta to cały świat
W drugiej kwestii nie ma kwestii. I tak, i tak jest dobrze.
Jednak czepiasz się droga Kasioro, a przede wszystkim nie chodzi o ortografię. Jeśli już , to w grę wchodzi gramatyka, a w szczególności fleksja i leksyka. No, może trochę składnia.