
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Radzyń Podl. Pościg za nietrzeźwym kierowcą |
| Michał Maliszewski | |||
| niedziela, 29 marca 2015 12:05 | |||
Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 13:40 na ul. Podlaskiej w Radzyniu Podlaskim. Z informacji przekazanych oficerowi dyżurnemu wynikało, że jadący samochodem osobowym marki Opel mężczyzna, uderzył w zaparkowane tam auto. Całe zdarzenie widzieli właściciele uszkodzonego pojazdu. Zanim dotarli do samochodu, sprawca odjechał. Wtedy ruszyli za nim, dzwoniąc jednocześnie na Policję.Na jednej z ulic zatrzymali samochód, wówczas zauważyli, że siedzący za kierownicą mężczyzna jest kompletnie pijany. Udało mu się jednak ponownie odjechać. Na miejsce natychmiast skierowany został patrol policji. Kierowca opla nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali go, gdy ten próbował wyjechać na drogę krajową. Wówczas okazało się, że za kierownicą auta siedzi 50-letni mieszkaniec gminy Międzyrzec Podlaski. W chwili zatrzymania mężczyzna był agresywny i kompletnie pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1, 5 promila alkoholu w jego organizmie. Teraz za swe czyny odpowie przed sądem. Kierowanie w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za popełnione wykroczenie.
|







Komentarze