
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Bedlno Radzyńskie. Uwaga pociąg! |
| czwartek, 15 marca 2012 09:00 | |||
Dzień jak każdy inny, każdy gdzieś jedzie, do pracy, do domu, do miasta czy do odległego o kilkadziesiąt kilometrów Międzyrzeca Podlaskiego lub jeszcze dalej. Postarajmy przypomnieć sobie, czy przejeżdżając przez tę właśnie rogatkę zwalniamy i rozglądamy się czy nie nadjeżdża żaden pociąg? Nie mówię tutaj wcale o zatrzymywaniu się bo przecież nie ma znaku STOP, więc jak twierdzą co niektórzy po co się zatrzymywać? Stojąc w środę (14.03) po południu przed tym właśnie miejscem, na 20 przejeżdżających samochodów nie zatrzymał się ani nie zwolnił nawet jeden. Nic może nie byłoby w tym szczególnego gdyby nie fakt, że przejazd kolejowy, przez który w poniedziałek przejeżdżał pociąg towarowy nie zamknął się. Czemu? Przyczyna jest nieznana. Można byłoby się jej doszukiwać: zepsuta rogatka, wina maszynisty lub dróżnika bo nie zamknął szlabanu, ale nie o to w tym chodzi. Pamiętajmy, ten przejazd jest czynny i mimo, że niektórzy traktują go jak drogę „widmo" dość często przejeżdżają tamtędy pociągi.
|






Komentarze
Są jakieś regularne przejazdy?
Ostatnio bardzo często
raczej chciał zwrócić uwagę na nie przestrzeganie przepisów przez kierowców
Wielokrotnie widziałem, że jedzie pociąg, ktoś z niego wyskakuje przed przejazdem, zatrzymuje ruch samochodów lizakiem, pociąg przejeżdża, następnie ta osoba goni pociąg na piechotę, wsiada i pociąg jedzie dalej.
Nigdy nie widziałem żeby szlabany się zamykały przy przejeździe pociągu w tym miejscu.