Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
A inicjasły jego DD.
- LomoZ - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75
Bedlno Radzyńskie. Uwaga pociąg! |
| czwartek, 15 marca 2012 09:00 | |||
Dzień jak każdy inny, każdy gdzieś jedzie, do pracy, do domu, do miasta czy do odległego o kilkadziesiąt kilometrów Międzyrzeca Podlaskiego lub jeszcze dalej. Postarajmy przypomnieć sobie, czy przejeżdżając przez tę właśnie rogatkę zwalniamy i rozglądamy się czy nie nadjeżdża żaden pociąg? Nie mówię tutaj wcale o zatrzymywaniu się bo przecież nie ma znaku STOP, więc jak twierdzą co niektórzy po co się zatrzymywać? Stojąc w środę (14.03) po południu przed tym właśnie miejscem, na 20 przejeżdżających samochodów nie zatrzymał się ani nie zwolnił nawet jeden. Nic może nie byłoby w tym szczególnego gdyby nie fakt, że przejazd kolejowy, przez który w poniedziałek przejeżdżał pociąg towarowy nie zamknął się. Czemu? Przyczyna jest nieznana. Można byłoby się jej doszukiwać: zepsuta rogatka, wina maszynisty lub dróżnika bo nie zamknął szlabanu, ale nie o to w tym chodzi. Pamiętajmy, ten przejazd jest czynny i mimo, że niektórzy traktują go jak drogę „widmo" dość często przejeżdżają tamtędy pociągi.
|





Komentarze
Są jakieś regularne przejazdy?
Ostatnio bardzo często
raczej chciał zwrócić uwagę na nie przestrzeganie przepisów przez kierowców
Wielokrotnie widziałem, że jedzie pociąg, ktoś z niego wyskakuje przed przejazdem, zatrzymuje ruch samochodów lizakiem, pociąg przejeżdża, następnie ta osoba goni pociąg na piechotę, wsiada i pociąg jedzie dalej.
Nigdy nie widziałem żeby szlabany się zamykały przy przejeździe pociągu w tym miejscu.