Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Bedlno Radzyńskie. Uwaga pociąg! |
| czwartek, 15 marca 2012 09:00 | |||
Dzień jak każdy inny, każdy gdzieś jedzie, do pracy, do domu, do miasta czy do odległego o kilkadziesiąt kilometrów Międzyrzeca Podlaskiego lub jeszcze dalej. Postarajmy przypomnieć sobie, czy przejeżdżając przez tę właśnie rogatkę zwalniamy i rozglądamy się czy nie nadjeżdża żaden pociąg? Nie mówię tutaj wcale o zatrzymywaniu się bo przecież nie ma znaku STOP, więc jak twierdzą co niektórzy po co się zatrzymywać? Stojąc w środę (14.03) po południu przed tym właśnie miejscem, na 20 przejeżdżających samochodów nie zatrzymał się ani nie zwolnił nawet jeden. Nic może nie byłoby w tym szczególnego gdyby nie fakt, że przejazd kolejowy, przez który w poniedziałek przejeżdżał pociąg towarowy nie zamknął się. Czemu? Przyczyna jest nieznana. Można byłoby się jej doszukiwać: zepsuta rogatka, wina maszynisty lub dróżnika bo nie zamknął szlabanu, ale nie o to w tym chodzi. Pamiętajmy, ten przejazd jest czynny i mimo, że niektórzy traktują go jak drogę „widmo" dość często przejeżdżają tamtędy pociągi.
|






Komentarze
Są jakieś regularne przejazdy?
Ostatnio bardzo często
raczej chciał zwrócić uwagę na nie przestrzeganie przepisów przez kierowców
Wielokrotnie widziałem, że jedzie pociąg, ktoś z niego wyskakuje przed przejazdem, zatrzymuje ruch samochodów lizakiem, pociąg przejeżdża, następnie ta osoba goni pociąg na piechotę, wsiada i pociąg jedzie dalej.
Nigdy nie widziałem żeby szlabany się zamykały przy przejeździe pociągu w tym miejscu.