Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 7 października 2022 imieniny: Mirella, Marek, Sergiusz | 1939 - po bitwie kockiej do Radzynia zaczęły wchodzić pierwsze niemieckie oddziały zwiadowcze

Już niedługo

Repertuar Kina Oranżeria 06.-09.10.2022 image
Repertuar Kina Oranżeria 06.-09.10.2022, 08.10.2022
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Biała. GOLF 1.8 (promila)

Piotr Matysiak   
niedziela, 25 lipca 2010 22:04

Tak zaparkował kierowca golfaCo jakiś czas młodzi kierowcy dokazują cudów, aby z niemożliwego uczynić możliwe.

Po raz kolejny udało się to 20 letniemu mieszkańcowi gminy Radzyń. Dzisiaj około godziny 5 rano młody kierowca przejeżdżając przez miejscowość Biała drogą potocznie zwaną „środkową” „zaparkował” swojego VW Golfa na terenie jednej z posesji nie otwierając bramy. Oczywiście ten manewr nie był zamierzony. Zasadniczy powód tego zdarzenia to lekki łuk drogi, na którym dwudziestolatek stracił panowanie nad pojazdem po czym zjechał na prawe pobocze – skosił ogrodzenie jednej posesji, następnie płotek okalający przydrożną kapliczkę i taranując przęsła kolejnego siedliska wylądował za zamkniętą bramą.

Dlaczego jako zasadniczy powód podałem istnienie w tym miejscu zakrętu? To proste – gdyby go tam nie było kierowca pojechałby prosto. Być może udałoby mu się nawet bezboleśnie dojechać do zamierzonego celu i nikt nie dowiedziałby się, że 25 lipca 2010 roku o 5 rano w Białej kierując VW Golfem miał on 1,8 promila alkoholu we krwi. A tak „z winy zakrętu” kac jest potężniejszy, samochód kompletnie rozbity a mieszkańcy Białej liczą straty. Jaki z tego morał? Skoro nie da się zlikwidować wszystkich zakrętów w Polsce- to może nie powinno się jeździć „po pijaku”?

Tak, wiem. Zakończenie w żadnym wypadku nie może być frywolne. Więc nie będzie. Kilka lat temu na takiej samej (spokojnej?) uliczce gminy Radzyń, pijany kierowca zabił kilkuletnie dziecko. O tamtym zdarzeniu dowiedziała się cała Polska. Dzisiejszym incydentem nie zainteresują się ogólnokrajowe media. Nie opłaca się -nikt nie zginął. A co będzie jeśli jutro, pojutrze, za tydzień zabraknie szczęścia? Co chce powiedzieć dzieciątko ze wspomnianej wcześniej kapliczki. Co oznacza wyciągnięty w górę paluszek? Może: Piłeś? -Nie pchaj się za fajerę! A może? - Udało ci się ostatni raz!

{morfeo 414}

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.