Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 16 października 2019 imieniny: Florentyny, Ambrożego, Gawła | 2011 - ks. kanonik Andrzej Kieliszek został proboszczem parafii św. Trójcy

Już niedługo

Repertuar KINA ORANŻERIA 18.-21.10.2019 image
Repertuar KINA ORANŻERIA 18.-21.10.2019, 18.10.2019
takes place in
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Grabowiec. Śmiertelny wypadek na DK-19

Oficer prasowy KPP w Radzyniu Podlaskim mł. asp. Piotr Mucha   
wtorek, 01 października 2019 14:05

Auto po wypadkuDo zdarzenia doszło 30 września około godz. 17:00 w miejscowości Grabowiec, gm. Kąkolewnica na DK-19.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 30-letni rowerzysta, mieszkaniec gm. Kąkolewnica doprowadził do zderzenia z kierującym samochodem osobowym. Mężczyzna wyjeżdżając z drogi podporządkowanej prawdopodobnie nie udzielił pierwszeństwa przejazdu dla samochodu m-ki Ford S-Max, którym kierował 38-letni mieszkaniec gm. Międzyrzec Podlaski. W wyniku wypadku rowerzysta poniósł śmierć na miejscu zdarzenia drogowego. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości 38-latka, był trzeźwy. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne przyczyny wypadku drogowego oraz apelują o rozwagę i bezpieczeństwo na drodze.

Pamiętajmy, że rowerzyści, motocykliści i piesi to grupa niechronionych uczestników ruchu drogowego. W samochodzie kierowcę i pasażerów chronią pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i karoseria pojazdu. Kierujący jednośladami na takie zabezpieczenia liczyć nie mogą. Nawet podczas jazdy z niewielką prędkością kierujący jednośladem podczas zderzenia z pojazdem może zostać poważnie ranny.

Rower po wypadku

 

Komentarze  

 
#1 Rowrzyścipawlow708 2019-10-01 23:37
Wszyscy możemy rowerzystów lubić, lub nie lubić, szanować, lub nie szanować, ale wiecie państwo co najtrudniej rowerzystom wytłumaczyć? Fakt, że jak wyjeżdżają z drogi podporządkowanej w prawo to muszą ustąpić pierwszeństwa pojazdom na drodze głównej. Największym problemem jest obecnie to, że rowerzyści myślą ,że jak wjeżdżają skręcając w prawo, to dla nich można wjechać zawsze, ale nie wiedzą przy tym, że w Polsce jest ruch prawostronny, czyli pojazdy mają jechać najbliżej prawej krawędzi, ale dla nich jest tak, aj sobie wjadę (na dodatek bez świateł) to i tak mnie kierowca minie, bo nie zajmuję pasa. Oczywiście współczuć należy rodzinie rowerzysty, ale nie można ich tłumaczyć, bo jednak śmierci rowerzystów można by było uniknąć, gdyby nie to, że znali podstawy ruchu drogowego, tylko gdyby mieli minimum, minimum samo zachowania, a tak nie myślą i niestety ku przykrości swoich rodzin popełniają nieświadome samobójstwa.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.