Wymieniałem się kiedyś donaldówkami i turbówkami - na szkolnym korytarzu.
Zbierałem też puszki po piwie i paczki po papierosach, no i komiksy... "Kajko i Kokosza" wymieniłem na prospekt Mercedesa, pachnący farbą drukarską, wieeeeelki i piękny. To już historia... ale idea wymiany wciąż żyje. I ma się całkiem dobrze.
- Gdy Kuba, właściciel najbardziej magicznego miejsca w naszym mieście - kawiarni Kofi&Ti - zaproponował mi pomoc w organizacji pierwszej radzyńskiej wymiany ubrań, od razu wiedziałam, że nie będzie to jednorazowe spotkanie radzyńskich poszukiwaczek "modowych łupów" - opowiada Beata Chromik, radzynianka prowadząca modowego bloga http://www.petitemaitresse.blogspot.com.
Po zaaranżowaniu wnętrza przytulnej sali, która stanowi galerię Kofi&Ti, rozpoczął się dwugodzinny SWAP. Miła atmosfera i dźwięki nastrojowej muzyki, sprzyjały "rzuceniu się w wir" ciuchów i innych gadżetów, w celu znalezienia prawdziwych perełek. Myślę, że każda uczestniczka wydarzenia upolowała coś, co dało nie lada satysfakcję z poszukiwań. - relacjonuje Beata.
Kolejny SWAP PARTY planujemy na 23 marca br., więc już dziś możecie rozpocząć przeszukiwanie swoich szaf aby w marcu, w większym gronie "uwolnić łacha" - zaprasza.
| « poprzednia | następna » |
|---|


























Komentarze
Jeszcze raz gratuluję pomysłu!