Iwona ma dopiero 18 lat, a jak rysuje.... A może urodziła się z ołówkiem w ręku?
Na 27 pracach wystawionych w Kofi&Ti młoda artystka prezentuje porterty 26 bliskich jej artystów i... okularów. Wszystko rockowe i ołówkowe. Najbardziej znany i rozpoznawalny człowiek na portetach ma krzywy i spłaszczony nos, ale to nie Iwona, tylko afrykańscy przodkowie tak "urządzili" Slasha - ona tylko wiernie odzwierciedliła go na papierze. Ołówek to ulubione narzędzie pracy młodej rysowniczki, za innymi nie przepada. - Nie lubię czymś innym. Farbami też za bardzo nie lubię... Można też najpierw ołówkiem, a później jakimś tuszem to poprawić... - mówi Iwona.
- Jestem pełen uznania dla tej dziewczyny. To jest bardzo wyrazisty pazur młodej i zaangażowanej osoby - ocenia Krzysztof Bojarczuk, pochodzący z Radzynia malarz, obecnie mieszkający w Nowym Sączu.- Nie jest łatwo rysować ręce, albo oczy. Tutaj to ma taki fajny wyraz - dodaje Bojarczuk, spoglądając na hipnotyzującą twarz Al B. Damneda.
Dzisiaj Iwona jeszcze nie wie, czy w przyszłości będzie rysować. Czas pokaże. Ale to, że ma talent, widać na jej pracach.
Spędziłem dużo czasu przyglądając się twarzom wyrysowanym przez Iwonę. Rozmawialiśmy o nich i przy nich - o Sycylii, o historii Radzynia - o wszystkim. Nie znam wielu z nich, bo to trochę nie mój świat, ale moją uwagę przykuł Joakim Broden z Sabatonu. 40:1 - pamiętacie?
Prace Iwony Mazgaj można oglądać do końca listopda w galerii kawiarnii Kofi&Ti codziennie oprócz poniedziałków, w godzinach pracy kawiarni. Można jej także zlecić narysowanie bliskiej Wam osoby. Za niewielką sumę pieniędzy otrzymacie niezapomniany, a co najważniejsze, dobrze zrobiony portert. Pytajcie o nią w Kofi.
| « poprzednia | następna » |
|---|


























