W najbliższy wtorek radzyńskie Orlęta rozegrają na własnym stadionie finał Pucharu Polski na szczeblu Bialskopodlaskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.
Przeciwnikiem będzie inny trzecioligowiec, Podlasie Biała Podlaska. Orlęta-Spomlek mają szansę zdobyć to trofeum po raz trzeci z rzędu. W tym wieku siedmiokrotnie wygrywali puchar na szczeblu okręgu, Podlasie czterokrotnie. W tej edycji PP obie drużyny rozegrały i wygrały po dwa mecze wyjazdowe z zespołami z niższych lig. Bialski zespół wygrywał 3:0 z Sokół Adamów oraz aż 8:0 z Granicą Terespol. Nasza drużyna po 5:0 w Krzywdzie z Unią w półfinale po dogrywce wygrała w Piszczacu z Lutnią 2:1. Finaliści pucharu grali ze sobą dwa miesiące temu w lidze i wtedy także w Radzyniu po zaciętym meczu gospodarze wygrali 3:2.
W lidze Orlęta w rundzie wiosennej grają zdecydowanie, cztery ostatnie mecze bez porażki. Odwrotnie niż bialanie, którzy po nadspodziewanie dobrej grze jesienią ostatnio graję słabiej. W sobotę przegrali na własnym boisku aż 0:4 z Trzebinią i w tabeli zsunęli się nad strefę spadkową. Faworytem spotkania wydają się więc być gospodarze, ale mecze pucharowe maja swoją specyfikę. Obie drużyny jak i ich trenerzy znają się doskonale. W bialskim zespole gra trzech zawodników, którzy grali także w Orlętach (Komar, Łakomy, Grajek). W radzyńskim z kolei zawodnicy rodem z Białej Podlaskiej (Borysiuk, Iwańczuk).
Emocji jak to w meczach pucharowych w których musi być wyłoniony zwycięzca nie powinno zabraknąć.
Zapraszamy na stadion we wtorek o godzinie 17.30
Wiadomo już że zwycięzca wtorkowego meczu w półfinale na szczeblu województwa zagra z Tomasovią w Tomaszowie Lubelskim - 7 czerwca.
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze