26 lipca w niedzielę odbyły się mecze kończące LIGĘ ORLIK OPEN rozgrywaną na boisku przy Szkole Podstawowej nr 1 w Radzyniu Podlaskim.
W godzinach porannych zawodników zaskoczył letni deszcz, który jednak nie przeszkodził w rozegraniu ostatnich kolejek ligi. Było ciekawie, emocjonująco, a w niektórych momentach dramatycznie. Mecze rozpoczęły się bardzo obiecująco, a równorzędne drużyny „Mrówka” oraz „Jack Daniels Club” zafundowały nam widowiskowy spektakl piłkarski, z którego podzieliły się punktami.
Swoje mecze wygrały drużyny „Rozpylacze wirusa Vixy” oraz „Auto Spa” więc pozostały na swoich lokatach. Czekaliśmy dość długo na pojedynek gigantów, czyli lidera - drużynę „Play” oraz wicelidera - „Kolegów”. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie. „Koledzy” przejęli inicjatywę i pozbawili drużynę „Play” wszelkich złudzeń wygrywając mecz z miażdżącą przewagą 5-1 i tym samym zostali mistrzem ligi.
- Z tego miejsca pragniemy podziękować wszystkim drużynom biorącym udział w lidze za zaangażowanie i czynną walkę na boisku. Zapraszamy do zimowej edycji, w której regulamin ulegnie poważnym zmianom i da szansę drużynom słabszym. Dziękujemy również fotografowi Radkowi Szelechowi za wspaniałe zdjęcia – poinformował Patryk Śmieciński, organizator turnieju.
|
Poz. |
Drużyna |
Mecze |
Wal. |
Z |
R |
P |
Bramki |
Punkty |
|
|
zdobyte |
stracone |
||||||||
|
1 |
KOLEDZY |
11 |
0 |
10 |
1 |
0 |
68 |
17 |
31 |
|
2 |
PLAY RADZYŃ |
11 |
0 |
10 |
0 |
1 |
69 |
14 |
30 |
|
3 |
ROZPYLACZE WIRUSA VIXY |
11 |
0 |
8 |
2 |
1 |
55 |
23 |
26 |
|
4 |
AUTO-SPA |
11 |
0 |
6 |
2 |
3 |
38 |
18 |
20 |
|
5 |
INTRUZI |
11 |
0 |
6 |
0 |
5 |
37 |
42 |
18 |
|
6 |
MIXTAPE |
11 |
0 |
6 |
0 |
5 |
47 |
40 |
18 |
|
7 |
AMARENA USTRZESZ |
11 |
0 |
5 |
0 |
6 |
41 |
22 |
15 |
|
8 |
JACK DANIELS CLUB |
11 |
0 |
4 |
2 |
5 |
26 |
41 |
14 |
|
9 |
MRÓWKA RADZYŃ |
11 |
0 |
4 |
1 |
6 |
33 |
36 |
13 |
|
10 |
ARTUR |
11 |
2 |
2 |
0 |
7 |
14 |
67 |
6 |
|
11 |
FC KOPYTKO |
11 |
0 |
1 |
0 |
10 |
17 |
70 |
3 |
|
12 |
AS WOHYŃ |
11 |
7 |
0 |
0 |
4 |
3 |
39 |
0 |

























Komentarze