Jedenasta kolejka trzecioligowych rozgrywek przed nami. Radzyńskie Orlęta zagrają na swoim terenie z Sokołem Sieniawa.
Od postawy piłkarzy Rafała Borysiuka będzie zależało, czy wygrają i odskoczą od grupy zagrożonej spadkiem, czy w przypadku porażki drużyna zostanie w tabeli oznaczona czerwonym kolorem.
Zespół Sokoła Sieniawa trenowany przez Ryszarda Kuźmę przed obecnym sezonem doznał wzmocnień dwoma zawodnikami z Resovii Rzeszów. Napastnik Bartłomiej Buczek i pomocnik Paweł Hass postanowili kontynuować karierę w nieodległej Sieniawie. Ze Śląska Wrocław przyszedł pomocnik Łukasz Skrzypek. Znaczna część kadry sobotnich gości przewijała się przez rzeszowskie kluby. Zespół Sokoła w dziesięciu meczach zdobył 14 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce. Cały dorobek podkarpacka drużyna wywalczyła na swoim boisku. W dziesiątej kolejce rozgrywek piłkarze z Sieniawy zremisowali u siebie 0: 0 z Motorem Lublin. Mamy podobny bilans bramkowy 7 – 9. Środowy mecz w Pucharze Polski nasi sobotni rywale zakończyli zwycięsko, na boisku lidera podkarpackiej okręgówki Orła Przeworsk wygrali 1:2.
Radzyńscy piłkarze do sobotniego spotkania powinni podejść z należytą starannością. Przegrana, jak wcześniej wspomniałem może oznaczać strefę spadkową. Po perypetiach zdrowotnych wszyscy zawodnicy będą do dyspozycji trenera. Wszyscy oprócz Arka Kota, który rozpoczął lekkie treningi. W poprzednim sezonie na boisku rywala padł remis 1:1 zaś u siebie Orlęta przegrały 0:3. Nie ma co przywiązywać uwagi do wysokiej porażki w Radzyniu, graliśmy wtedy o duże pieniądze i skład drużyny był maksymalnie młodzieżowy. W sobotnim meczu wypada zrewanżować się za wiosenną porażkę.
Wszystkich sympatyków radzyńskiej drużyny zapraszamy w sobotę piątego października na godzinę 15.oo. Planujemy relację tekstową.
| « poprzednia | następna » |
|---|























Komentarze