Radzyń Podlaski, 10 listopada 2010 r.
Oświadczenie
Radzyńskiego Stowarzyszenia dla Kultury „Stuk-Puk”
w sprawie debaty kandydatów na burmistrza Radzynia Podlaskiego
Kim jesteśmy?
Stowarzyszenie „Stuk-Puk” zrzesza osoby o różnych poglądach politycznych i wyznaniach, jednakże jest to prywatna sprawa każdego z nas. Mało tego! Spośród członków naszego stowarzyszenia 2 osoby kandydują w obecnych wyborach z dwóch różnych list wyborczych – KW Prawo i Sprawiedliwość oraz KWW Forum Samorządowe Radzynia. Jest to jednak ich prywatna decyzja i w swych działaniach politycznych nie mają wsparcia stowarzyszenia.
Naszym celem jest rozwój społeczeństwa obywatelskiego, promocja Radzynia poprzez kulturę i sztukę, oraz aktywizacja społeczna.
Co robimy?
Debata kandydatów na burmistrza Radzynia Podlaskiego to wynik współpracy „Stuk-Puk” z Fundacją Batorego w ramach akcji „Masz głos, masz wybór” prowadzonej podczas wszystkich wyborów od 2005 r. Ideą jest, aby kandydującym na najwyższe stanowisko w mieście zadać pytania o problemy najważniejsze dla społeczności i uzyskać na nie merytoryczne wypowiedzi.
Wybory to jedyny moment, kiedy kandydaci powinni być gotowi do odpowiedzi na każde postawione im pytanie dotyczące miasta.
Jak?
Znając specyfikę radzyńskiego świata polityki i trudności na jakie możemy napotkać próbując wypracować kompromisowe warunki, zaproponowaliśmy wszystkim trzem kandydatom termin ustalony pod kątem wyborców. Piątkowy wieczór na tydzień przed wyborami został wybrany po to, aby relacja z tego wydarzenia miała szansę pojawić się w wielu mediach i dotrzeć do jak największej grupy mieszkańców miasta.
Po ogłoszeniu przez Państwową Komisję Wyborczą listy kandydatów wszyscy otrzymali zaproszenie do udziału w debacie, harmonogram i regulamin. Na tydzień przed debatą kandydaci otrzymali szczegółowe pytania, które zaplanowano na debatę.
Zaproszenie jest otwarte, nie obliguje jednak żadnego z kandydatów do tego, aby z niego skorzystać.
Po co?
Uważamy, że najważniejszy jest wyborca i to, żeby głosując, jak najwięcej wiedział o tym kogo wybiera. Robimy to więc dla ludzi. Czujemy, że naszym obywatelskim obowiązkiem jest sprawić, aby mieszkańcy Radzynia mieli możliwość wiedzieć jak najwięcej. Tym bardziej, ze statystyki dotyczące frekwencji w wyborach samorządowych za każdym razem są gorsze.
Stowarzyszenie „Stuk-Puk” nigdy nie opowiadało się i w dalszym ciągu nie opowiada się za żadnym z kandydatów. Opowiadanie się po którejkolwiek stronie byłoby niezgodne z naszym statutem. Nikt nie jest idealny, kandydaci też. Ważne, żeby o wszystkich z nich wiedzieć jak najwięcej, zanim wybierzemy tego jednego.
Zarząd
Radzyńskiego Stowarzyszenia
dla Kultury „Stuk-Puk”
Komentarze
faktów z życia co nie miara.
Mówi, że go ciotka niszczy,
dom jej oblał w trawie piszczy.
Przyszedł Rębek na debatę,
ha żartuję, padł na matę.
Bo gdy nie ma scenariusza,
to w kościele słaba dusza.
Często klęczy i spogląda,
czy go z tyłu lud ogląda.
Każdy z nas już dobrze wie,
Rębek poPIS daje w tle.
Bo polityk z niego marny,
wąsik czarny, od psiej karmy,
to dziś jedno nam zwiastuje,
zniszczę Radzyń ,chlew zbuduję.
Napisałam go wyłącznie w celach humorystycznych oraz jako krótkie podsumowanie moich rozważań i nie miałam zamiaru nikogo obrazić, a jedynie wyrazić moją opinię na temat kandydatury pana Rębka w zbliżających się wyborach.
Puk i czy w kontekście obecnej kampanii była to trafiona inwestycja
SWÓJ chłop - swoi ludzie - swoja logika - tylko nieszczęście nasze, Radzynia. Coraz mniej współczucia mam dla Was i waszych społecznych i psychicznych przypadłości.
Do aldony:
Wiem, że w całym swoim życiu nie odkryłaś "zbyt wiele" (tak na marginesie, to eufemizm) własnych talentów. Nie trać czasu na dalsze poszukiwania, z pewnością poezja nie jest Twoim żywiołem.
Do anonima:
Nie jestem sadystą ale zadam Ci pytanie drogi anonimie - Jak to będzie, kiedy już zrozumiesz, że jesteś skazany na siebie do końca Twojego ułomnego życia. Czy nie drażni Cię świadomość, że każda dzika myśl, która się lęgnie w Twojej zwichrowanej głowie nie jest odbiciem jakiejś idei tylko efektem nerwicy natręctw, paranoi bądź innej dolegliwości, która towarzyszyć Ci będzie do końca Twoich dni?
Dobra, to tak generalnie:
Po pierwsze - wszyscy piszący tutaj, ochłońcie. Wybory są ważne, ale po nich też trzeba będzie jakoś żyć. I patrzeć ludziom w oczy.
Po drugie - serdecznie pozdrawiam admina, do którego mam duży szacunek. Z pewnością ma on wielki ból głowy, patrząc na te wpisy i obserwując nasze lokalne piekiełko. Pozwolić obrzucać się błotem? Źle. Wprowadzić jakieś ograniczenia? Jeszcze gorzej, bo zaraz powiedzą, że cenzura albo nie daj Boże stawanie po którejś ze stron barykady. Panie Mariuszu, dużo cierpliwości życzę, to jeszcze tylko tydzień.
Podobnie jak uprzejmością i intelektualnym wyrafinowaniem wpisów podpisanych SWÓJ.
Poważnie, to Radzyń2010 dopiero cię poruszył? No ale przecież wiadomo, wszyscy wiedzą, że to stronnictwo ma takie sposoby i środki perswazji... Wyrwij się poza szablon!
Niech Cię nie martwi moje opanowanie - cały czas mam swoje emocję na wodzy. Gdyby tak nie było użyłbym bardziej dosadnych słów, choć może nie w tak bogatym repertuarze, jakim operują niektórzy autorzy zamieszczonych tu wpisów. Egzemplifikując dodam coś jeszcze: kiedy Twój pies szczeka, nie będziesz stał przed nim i wyjaśniał dla czego powinien przestać to robić, bo tego nie zrozumie. Ja obrałem podobną metodę.
Na przyszłość życzę bardziej przemyślanego i obiektywnego osądu.