Jeden z portali informacyjnych podjął się obliczeń ceny 1 metra kwadratowego mieszkań socjalnych, jakie mają powstać w miejscu dawnego biurowca PKS.
Redakcja obliczyła, że za 1 m. kw. miasto będzie musiało zapłacić ponad 2 500 złotych, nie wliczając ceny działki. Portal porównał tę cenę z kwotą, za jaką można kupić mieszkanie na wolnym rynku. Burmistrz Jerzy Rębek podczas ubiegłej sesji Rady Miasta zaprzeczył tym spekulacjom i podał swoje obliczenia. Włodarz Radzynia Podlaskiego podzielił tylko wkład własny miasta przez ilość metrów kwadratowych mieszkań. Nie wliczył dofinansowań do swojej kalkulacji, mimo, że miasto jeszcze ich nie otrzymało.
- Mieszkańcy Radzynia są wprowadzani w błąd – mówił burmistrz. – Jestem gotów w każdej chwili udowodnić, że biorąc pod uwagę kosztorysy inwestorskie oraz szanse na zdobycie dotacji to 1 metr kwadratowy mieszkania socjalnego będzie się kształtował w wysokości 1 300 złotych. Proszę nie brać pod uwagę tych spekulacji, które mówią, jakoby mieszkania socjalne miały być droższe od mieszkań zakupionych komercyjnie – oznajmił Jerzy Rębek.
- Panie burmistrzu, ja mam informacje, które pochodzą z Urzędu Miasta, z których dowiedziałem się, że koszt brutto całej inwestycji przy ulicy Budowlanych wynosi ponad 2 miliony. Jest również podana dokładna ilość metrów kwadratowych mieszkań i tam nie wychodzi 1 300 złotych, tylko 2 729 złotych. Skąd te 1 300 złotych? – dopytywał radny Jakub Jakubowski. Włodarz Radzynia Podlaskiego odpowiedział: - Panie radny, to jest bardzo prosty rachunek. Kosztorys inwestorski jest na kwotę 2 miliony 161 tysięcy złotych, dotacja o którą możemy się ubiegać to kwota 972 tysiące złotych, wkład własny to 1 milion 189 tysięcy złotych i proszę to podzielić przez 903 metry kwadratowe razem z komórkami. Wychodzi kwota 1 316 złotych – zakończył Jerzy Rębek.
- Ja oczywiście życzę miastu, więc i panu w tym momencie jak najlepiej, żeby to dofinansowanie udało się uzyskać, ale dzisiaj mówiliśmy o dwóch, które nie przeszły i póki co pieniędzy wnioskowanych i na park i na ujęcie wody nie mamy, więc łączny koszt, niezależnie kto go płaci – czy z budżetu czy z uzyskanych pieniędzy – wynosi 2 729 tysiące złotych. Jest to realny koszt, a nie tylko ten, który my poniesiemy z własnego budżetu. Nie została również uwzględniona wartość działki, więc tak można się przepychać i ten 1 300 złotych to dzielenie skóry na niedźwiedziu, bo dotacji nie mamy, a już mówimy ile zyskamy. Życzyłbym sobie, panu i mieszkańcom Radzynia żeby to się udało – zamknął temat budowy mieszkań socjalnych radny Jakub Jakubowski.
| « poprzednia | następna » |
|---|


























Komentarze
Jeżeli można uzyskać dotację na budowę nowego budynku, to to wszystko kupy się nie trzyma.
Po pierwsze budynek biurowy wiadomo jak wygląda. Długi korytarz wzdłuż i małe klitki po obu jego stronach. Taki obiekt nadaje się na hotel, ale nie na mieszkania. A więc dużo rozsądniej było zaprojektować i postawić nowy budynek z przeznaczeniem na mieszkania.
Po drugie lokalizacja. Przecież tam nie będą mieszkać ludzie, których stać na samochody i dowożenie dzieci do szkół. Poza tym dzielnica przemysłowa, a nie mieszkaniowa.
Po trzecie cena. W tej kalkulacji burmistrza nie została uwzględniona cena działki. Patrząc na ceny proponowane przez Spółdzielnię czy deweloperów, to cena jest na takim samym poziomie, a ci przecież jeszcze wliczają swój zysk, czego nie robi miasto. W zamian zamiast nowego budynku otrzymujemy stary, adaptowany , mniej funkcjonalny i to za taką samą cenę jak nowy!
przepraszam mój błąd..... w zakladce przedsiebiorcy jest informacja dla jakich przedsiebiorcow AURUM uzyskalo srodki, kwota calkiem pokazna. Ciekawostka, na liscie firm dla ktorych pracowali jest firma "P.H.U. MASTER Łukasz Rębek" http://dotacje.lublin.pl/index.php/przedsiebiorcy/