Mieszkańcy ulicy Płudzińskiej oraz osoby jeżdżące tą drogą na co dzień przyzwyczaili się do pokonywania wielkich dziur w nawierzchni, zasługujących czasem na miano kraterów.
Widok tej ulicy bez dołków był tak rzadki, że nie zdziwiłby nikogo fakt, gdyby w ubytkach asfaltu w końcu wyrosły drzewa. Jednak od dwóch tygodni ta droga jest zamknięta, a na niej ustawiony został ciężki sprzęt. Oznacza to, że około 10-osobowa ekipa pracowników Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych rozpoczęła w tym miejscu prace remontowe.
- Przebudowujemy ulicę Płudzińską, wykonujemy kanalizację deszczową oraz kładziemy kostkę na całej długości drogi – mówił o postępach w realizacji zadania zastępca prezesa PUK, Piotr Kopeć. – Jesteśmy właśnie w połowie prac. Pod koniec października remont powinien zostać ukończony - poinformował.
Koszt całego przedsięwzięcia to kwota 335 tys. zł.
| « poprzednia | następna » |
|---|


Komentarze
P.S. Czy do remontu ulicy Płudzińskiej dołoży się pewien pan, który w znacznym stopniu przyczynił się do jej rozjeżdżenia swoim sprzętem budowlanym, posiadający przy tej ulicy swoją siedzibę? Czy w związku z tym, będą wprowadzone ograniczenia masy całkowitej pojazdów wpuszczanych na tą ulicę po remoncie? Czy planuje się jakąś rewolucję w skrzyżowaniu tej ulicy z obwodnicą?