Najgłupiej wydane publiczne pieniądze to właśnie te na fajerwerki. W kilka minut z dymem poszło co najmniej kilkanaście tysięcy złotych. Na taką ekstrawagancje może sobie pozwolić ten, kto już na prawdę nie ma na co wydawać kasy, a nie zadłużony po uszy samorząd. Nie ma to jak igrzyska, gorzej z chlebem!
#4RE: Dni Radzynia 2016. Dzień pierwszy (FOTO) —
hans2016-07-18 11:15
jako że jestem zwierzolubny to dla mnie fajerwerki są złym pomysłem- klika minut huku i błysków dla ludu, a dla wielu zwierzaków wielki stres. słaba i droga niby atrakcja
Haha, wchodze na ten portal od czasu do czasu, a najbardziej uwielbiam tu czytac komentarze. Komentarze pelne jadu, zawisci, pretensji, o wszystko. "Przed nami dni Radzynia." - Boze, po co te dni Radzynia, miasto takie zadluzone, co to w ogole za gwiazdy? Disco-Polo? Przeciez nikt tego juz nie slucha, wiocha, wstyd. Ale jakos z tego co widzialem, ludzi byla masa, a nie widzialem nikogo, komu by sie nie podobalo. Teraz widze: "Za nami dni Radzynia." - No to zeby sie do czegos p.....rzyczepic to przyczepmy sie fajerwerkow, bo za drogo. Ludzie, wam przeszkadza i bedzie przeszkadzalo wszystko bo jestescie po prostu zawistnymi, nudnymi i zadufanymi w sobie (i poprzednich wladzach miasta, przez ktorych okres kadencji kompletnie nic nie dzialo sie w Radzyniu) małymi czlowieczkami. Zyjecie tylko po to, zeby krytykowac. A co do fajerwerkow - swietny pokaz, idac pomiedzy ludzmi podczas ich trwania kazdy byl w nie tak wpatrzony, ze to wygladalo naprawde magicznie. Kazdy robil zdjecia, nagrywal telefonami. Kazdy z usmiechem na twarzy i zamysleniem. A wy dalej siedzcie przed komputerem i krytykujcie wszystko i wszystkich - taka wasza rola w tym spoleczenstwie. (choc moge zalozyc sie, ze i tak byliscie posrod tych ludzi na festynie)
Disco-Polo? Przeciez nikt tego juz nie slucha, wiocha, wstyd.
Przez grzeczność nie zaprzeczę ! Cytat:
Zyjecie tylko po to, zeby krytykowac.
Nie napisałbym żadnego słowa krytyki gdyby z radzyńskiego magistratu na każde zadane pytanie przez mieszkańców lub radnych o jakąkolwiek inwestycję nie padała zawsze ta sama sakramentalna odpowiedź-"nie mamy pieniędzy, jesteśmy zadłużeni" Gdyby do rangi wielkiego problemu finansowego nie urastało postawienie kilku ławek na ulicach po 500zł każda.
A tu bardzo proszę okazuje się, że jednak pieniądze są nawet na całkiem pokaźne fajerwerki!
Proszę o nie wprowadzanie czytelników w błąd. Jeżeli chodzi o fajerwerki to: po pierwsze nie kilkanaście tysięcy złotych, a kilka. Po drugie, to nie miasto płaciło za pokaz, a pozyskany był sponsor. Więc to nie publiczne pieniądze...
po pierwsze nie kilkanaście tysięcy złotych, a kilka.
Gratuluję zatem uzyskania tak dobrej ceny za tak bogaty pokaz! Cytat:
Po drugie, to nie miasto płaciło za pokaz, a pozyskany był sponsor.
I oczywiście umowa sponsoringu dotyczyła właśnie pokazu sztucznych ogni. Z przykrością muszę stwierdzić, że nigdzie na plakatach i ogłoszeniach o imprezie nie było najmniejszej wzmianki o tak zacnym sponsorze. Ani żadnej innej informacji choćby takiej jak ta dotycząca sponsorów oświetlenia świątecznego. Tak więc pozostaje tylko złożyć podziękowania temu anonimowemu sponsorowi za tak szlachetną postawę, co niniejszym czynię !
Myślę, że ta dyskusja nie ma większego sensu. Najważniejszą wiadomością dla mieszkańców jest to, że na sztuczne ognie nie dołożyli ani grosza. A czy było ogłoszenie na plakacie o konkretach, to już jest sprawa pomiędzy organizatorem, a sponsorem. Ja tylko proszę,żeby Pan nie wprowadzał czytelników w błąd. Obiecuję również wszystkim, że na sylwestra sztuczne ognie będą jeszcze lepsze
Fajnie że powrócą stare dobre czasy ładnych sztucznych ogni w Radzyniu. Parenaście lat temu pokazy naprawdę zapierały dech w piersi i przychodziły na nie tłumy (cały park ludzi) Ostatnimi czasy przypominały one wyrzutnie z supermarketów i nawet nie było sensu o północy przychodzić, bo takie same fajerwerki puszczali ludzie na osiedlu. Nie licząc tamtego roku jak doszła nowa władza to pokaz był na prawdę na poziomie.
Każda dyskusja prowadzona w cywilizowany sposób i prowadząca do poszerzenia wiedzy na dany temat ma sens.
Proszę mi nie zarzucać wprowadzania czytelników w błąd. W całość były zaangażowane przede wszystkim pieniądze publiczne. Nigdzie nie była podana informacja o finansowaniu przez sponsorów poszczególnych elementów programu imprezy. Czy pieniądze uzyskane od sponsorów trafiły do ogólnego budżetu imprezy, czy były z nich finansowane konkretne punkty jej programu, to Pan wie najlepiej. Informuje Pan, iż pokaz sztucznych ogni był sfinansowany przez sponsora. Ja to przyjmuję do wiadomości i gratuluję pozyskania tak zacnego anonimowego ofiarodawcy . W dzisiejszych czasach to prawdziwa rzadkość taki sponsor, który nie oczekuje ani rozgłosu, ani reklamy.
Sponsor nie był anonimowy, był wyczytywany w trakcie imprezy. I proszę uwierzyć, że większa pula pieniędzy na imprezę pozyskana była właśnie od sponsorów. A nawet gdyby tak nie było, to mieszkańcom raz do roku należy się dobra zabawa. Ostatnia tego typu impreza była chyba w 2010 roku: https://iledzisiaj.pl/index.php/aktualnosci/1347-video-w-radzyniu.html i z tego co wiem, to najprawdopodobniej miasto nie miało z nią nic wspólnego. Organizował ją jakiś browar. Więc sukcesem jest, że się w ogóle odbyła - dzięki sponsorom, ale też dzięki zaangażowaniu trzech instytucji. Tyle w tym temacie, ze swojej strony zamykam sprawę Dni Radzynia. Przygotowujemy się do następnych imprez...
#18RE: Dni Radzynia 2016. Dzień pierwszy (FOTO) —
cwok2016-07-20 21:41
Zjp? Zjep? Może zjeb? Po co ja się produkuje? Skoro zaraz mój trzeci komentarz zaraz zostanie usunięty? Panie admin?
Jest takie stare powiedzenie: "Pierdłem, rzygłem, bekłem, ale chamstwa nie zniese...". Wszystko można wyrazić bez bezczelnego obrażania innych, o co prosimy czerwonymi literami w instrukcji komentowania. To bardzo proste.
Żeby nie było. Nie byłem i nie widziałem ale się wypowiem. Co prawda nie mieszkam w Radzyniu od lat ale urodziłem się tu i wychowałem. Płaciłem też tu podatki przez wiele lat, dlatego uważam, że mogę coś powiedzieć. Jeśli fajerwerki zapierały dech w piersiach, to nie kosztowały kilka tysięcy złotych :). Jeżeli jakiś sponsor za to zapłacił to na pewno nie za to, że go wyczytano na liście sponsorów Osobiście wolałbym nową drogę niż fajerwerki, bo one też mogą zbrzydnąć. Ostatnio przypadkiem widziałem pokaz fajerwerków z góry lądując na Okęciu. Na prawdę fajny widok i całkiem za darmo (dla mnie :)). Szkoda kasy. Lepiej pojechać sobie na fajną, dużą imprezę i zobaczyć prawdziwy pokaz od jawnych sponsorów. To na prawdę wystarczy raz na jakiś czas.
Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.
W związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (znanym też jako „RODO”) pragniemy poinformować Cię, w jaki sposób przetwarzane są dane osobowe pozostawiane przez Ciebie podczas korzystania z portalu iledzisiaj.pl. Wszystkie informacje na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie tych danych, w tym w plików cookies, przez iledzisiaj.pl i Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych, włączając ich analizowanie i profilowanie. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
Komentarze
Na taką ekstrawagancje może sobie pozwolić ten, kto już na prawdę nie ma na co wydawać kasy, a nie zadłużony po uszy samorząd.
Nie ma to jak igrzyska, gorzej z chlebem!
Cytat:Nie napisałbym żadnego słowa krytyki gdyby z radzyńskiego magistratu na każde zadane pytanie przez mieszkańców lub radnych o jakąkolwiek inwestycję nie padała zawsze ta sama sakramentalna odpowiedź-"nie mamy pieniędzy, jesteśmy zadłużeni"
Gdyby do rangi wielkiego problemu finansowego nie urastało postawienie kilku ławek na ulicach po 500zł każda.
A tu bardzo proszę okazuje się, że jednak pieniądze są nawet na całkiem pokaźne fajerwerki!
Cytat:I oczywiście umowa sponsoringu dotyczyła właśnie pokazu sztucznych ogni.
Z przykrością muszę stwierdzić, że nigdzie na plakatach i ogłoszeniach o imprezie nie było najmniejszej wzmianki o tak zacnym sponsorze. Ani żadnej innej informacji choćby takiej jak ta dotycząca sponsorów oświetlenia świątecznego.
Tak więc pozostaje tylko złożyć podziękowania temu anonimowemu sponsorowi za tak szlachetną postawę, co niniejszym czynię
Proszę mi nie zarzucać wprowadzania czytelników w błąd. W całość były zaangażowane przede wszystkim pieniądze publiczne. Nigdzie nie była podana informacja o finansowaniu przez sponsorów poszczególnych elementów programu imprezy. Czy pieniądze uzyskane od sponsorów trafiły do ogólnego budżetu imprezy, czy były z nich finansowane konkretne punkty jej programu, to Pan wie najlepiej. Informuje Pan, iż pokaz sztucznych ogni był sfinansowany przez sponsora. Ja to przyjmuję do wiadomości i gratuluję pozyskania tak zacnego anonimowego ofiarodawcy . W dzisiejszych czasach to prawdziwa rzadkość taki sponsor, który nie oczekuje ani rozgłosu, ani reklamy.