Nagle dym - początkowo szary - stał się biały.
Tłum zaczął się śmiać, krzyczeć i klaskać. Po 8 głosowaniach Kościół miał wreszcie Sternika, który pokieruje nim w Imię Chrystusa. Był 264 następcą św. Piotra, ale pod wieloma względami okazał się pierwszy. - Annuntio vobis gaudium magnum: Habemus Papam! Eminentissimum ac reverendissimum dominum... dominum Carolum. Sanctae Romanae Ecclesiae cardinalem Wojtyła, qui sibi nomen imposuit Ioannem Paulum II - wygłosił z watykańskiego okna kardynał Felici, przedstawiając światu nowego papieża.
Znamy ten moment wszyscy, ale jak doszło do tej pamiętnej chwili? Co działo się za zamkniętymi drzwiami konklawe, kiedy decydowały się losy Kościoła na długie lata? Dzisiaj o godz. 16 na dziedzińcu pałacu Potockich będziemy mieli okazję uczestniczyć w rekonstrukcji konklawe z 1978 roku. Przyjdźcie! Zobaczcie sami, jak Polak został papieżem.
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze
Nie warto robić z siebie świętszego niż się jest. JP II na pewno nie jest w niebie z tego zadowolony...
Liczą się czyny a nie gesty...