- Jak się okazało dzień otwarty radzyńskiej pływalni był trafiony i potrzebny dla mieszkańców naszego miasta jak i powiatu. Cieszymy się bardzo, że ta inicjatywa, którą zorganizowaliśmy wspólnie z Piotrem Sławeckim z Wydziału Promocji i Rozwoju Miasta wypaliła i mamy nadzieję, że w bliskiej przyszłości przełoży się na ilość korzystających z basenu – podsumował dzień Grzegorz Szram, dyrektor MOSiR.
Podczas zwiedzania obiektu oglądający mieli możliwość zapoznać się z jego układem przestrzennym i technologiami z jakich korzysta. Nowym i ciekawym rozwiązaniem jest tzw. transponder, który ma zakodowany system poboru czasu. Dzięki temu wodoodpornemu urządzeniu, które zakłada się jak zwykły zegarek, mamy m.in. dostęp do własnej szafki czy sauny.
Z zaproszenia MOSiR-u skorzystało około 1000 osób. Jak zaznacza Piotr Sławecki, ogromna liczba oglądających była bardzo pozytywnie zaskoczona obiektem.
- Obsługujący starali się dokładnie wyjaśniać funkcjonowanie basenu, procedury zakupu biletów,
a także z uwagą wsłuchiwali się w opinie zwiedzających, aby móc w przyszłości wzbogacić i ulepszyć ofertę – dodaje.
Pozytywną informacją dla mieszkańców stał się darmowy 10 minutowy czas na przebranie, dzięki czemu wykupioną godzinę w całości spędzimy na obiekcie. Warto również wspomnieć, że obiekt jest w 100% przystosowany dla potrzeb osób niepełnosprawnych łącznie ze specjalnie przygotowanym i wydzielonym torem.
Wielkim zaskoczeniem dla organizatorów były pierwsze sprzedane karnety, jeden w wysokości 500zł.
Poniżej prezentujemy zdjęcia oraz film z dnia otwartego.
| « poprzednia | następna » |
|---|

























Komentarze
Co do wysokości cen to są adekwatne do jakości obiektu. 10zł za 60 min plus 10 min na przebranie to bardzo uczciwa cena!
nie!!! przecież trudno ze sobą takie zabrać i trzeba paradować w pantofelkach czy sandałkach z dworu (np 3 min filmu, 4.09 min filmu) .
jeżeli chcemy mieć taki syf jak w Miedzyrzecu, to proszę- ale to chyba nie będzie powód do dumy....