Suchej nitki nie pozostawiła na radzyńskim Urzędzie Miasta Najwyższa Izba Kontroli po sprawdzeniu prawidłowości realizacji przez burmistrza wybranych zadań w latach 2007-2011.
NIK najwięcej uwagi poświęcił sporowi z Mostostalem-Eksport S.A. w sprawie modernizacji i rozbudowy oczyszczalni ścieków w Radzyniu. Zarzucił urzędnikom niegospodarność wynikającą z nieprawidłowego rozliczenia inwestycji oraz nieuzasadnioną zwłokę w dochodzeniu kar umownych wobec wykonawcy. "Od początku, tj. od maja 2002 r. inwestycja ta była realizowana niezgodnie z harmonogramem rzeczowo-finansowym." - czytamy w wystąpieniu pokontrolnym z 9 maja 2012 roku.
Budowa obiektów opóźniała się i pod koniec realizacji inwestycji Urząd naliczył Mostostalowi kary umowne w wysokości 1.362.511,33 zł. Wykonawca potrąconych pieniędzy dochodził w sądzie i wygrał, bo urzędnicy nie przedstawili w sądzie kompletnych dowodów potwierdzających zasadność potrącenia kar!
Złożona w 2008 apelacja od wyroku została odrzucona, ponieważ Miasto nie wniosło opłaty sądowej. Nie wniesiono także pozwu przeciwegzekucyjnego po otrzymaniu w 2010 wezwania do zapłaty na rzecz Mostostalu. W wyniku tych działań w grudniu 2010 roku komornik zajął rachunek bankowy Miasta na wierzytelność wartości 2.166.481 zł w tym 788.288,71 odsetek. Jak dowodzi NIK, można było uniknąć około 400 tysięcy dodatkowych kosztów, gdyby nie odwlekano przez ponad 2 lata wykonania wyroku sądu.
29 grudnia 2009 roku pełnomocnik Miasta Radzyń Podlaski złożył w Sądzie Okręgowym w Lublinie pozew przeciwko Mostostalowi o zapłatę kary umownej 1.962.443,85 zł. Wyrok w tej sprawie nie został jeszcze wydany.
Kontrolujący negatywnie odnieśli się także do sprawy ustalenia i pobrania opłat za świadczenia udzielane w przedszkolu miejskim. W ocenie NIK działania Urzędu w tej sprawie były nierzetelne. "Rada Miasta w latach 2007-2010 podjęła trzy uchwały w sprawie ww. opłat. Projekty tych uchwał przygotował Urząd nie dochowując jednak należytej staranności przy ich sporządzaniu." - czytamy. Po przegranej sprawie z jednym z rodziców powołujących się na wyroki WSA Miasto zwróciło 437 rodzicom ponad milion złotych niezasadnie pobranych opłat.
Stwierdzono również nieprawidłowości, które dotyczyły:
- nieopracowania planu wykorzystania zasobu nieruchomości gminnych,
- wyegzekwowania dopiero w trakcie kontroli NIK kosztów wyceny od właściciela zamienianej nieruchomości.
Całe wystąpienie pokontrolne NIK przeczytasz tutaj
| « poprzednia | następna » |
|---|






















Komentarze
Pani Boże spraw, żeby tak mi się chciało, jak mi się nie chce...
Czy osoba powołująca się na honor u rodziców przedszkolaków, a odpowiedzialna za stratę przez miasto 2 mln zł powinna podać się do dymisji?