Witold Kowalczyk i Jacek Piekutowski oczekują przeprosin ze strony radnego Sałaty

Udostępnij

Jacek Piekutowski- Ja nie wiem ile pan jeszcze takich dokumentów schował w przeciągu ostatniego roku, może żadnego, ale gdy może taki się pojawić inny, znowu pan go schowa. -  na ostatniej sesji rady miasta oznajmił radny Sławomir Sałata, odnosząc się do pisma Urzędu Wojewódzkiego z 2008 roku, zalecającego poprawki do podjętej w sprawie przedszkola uchwały. Zdaniem Sałaty, dokumentu tego nie widzieli radni poprzedniej kadencji, a postępowanie przewodniczącego było ze szkodą dla Miasta.

- Pan Sałata pozwolił sobie, naużywał, a nie miał racji - odpowiadał dzisiaj na zarzuty radnego Jacek Piekutowski. - Wspominame pismo z 15.01.2008 roku otrzymałem 18 stycznia. To pismo zobowiązuje nas, aby na następnej sesji podjąć uchwałę, która zmieni treść paragrafu 1. Następna sesja była 25 stycznia, ale zawiadomienie o tym poszło już 16 - nie mieliśmy tego w porządku obrad i nie dawaliśmy tego na styczniową sesję. Kolejna sesja była 6 marca i do tego czasu procedura związana z tym pismem została uruchomiona. Pan burmistrz został poinformowany o piśmie, jako rada przyjęliśmy to, że trzeba poprawić ten paragraf. Został przygotowany projekt uchwały, który przeszedł przez komisje i na następnej sesji podjęliśmy tę uchwałę. Czyli ja tego pisma nie schowałem - podkreślił.

- Nowa uchwała rozbija paragraf na 2 punkty. Co najważniejsze, do każdego projektu uchwały dodaje się uzasadnienie, które w tym wypadku brzmiało: "Organ nadzoru stwierdził naruszenie prawa Uchwały Nr XVI/63/07 Rady Miasta Radzyń Podlaski z dnia 29 listopada 2007 r. Z tych względów zachodzi konieczność wskazanych nieprawidłowości i podjęcia nowej uchwały w tym zakresie." Każdy radny dostaje przed sesją komplet materiałów - porządek sesji, wszystkie projekty uchwał i uzasadnienie uchwał. Każdy to otrzymuje i nikt się tego nie wyprze, bo każdy otrzymał to pismo, tak jak ja otrzymałem - zaznaczył przewodniczący.

- Pan Sałata uważa, że można każdego opluć, naubliżać mu, w niedzielę pójść do kościoła i się wyspowiadać, a od poniedziałku zacząć robić to samo. Z panem burmistrzem wystosowaliśmy pismo do pana Sałaty, w którym żądamy przeprosin na łamach prasy. Jeśli tego nie uczyni skierujemy sprawę do sądu. Pismo zostało wysłane wczoraj - podsumował Piekutowski.

Uchwała z 29.11.2007 r. Uchwała z 6.03.2008 roku Odpowiedź do Urzędu Wojewódzkiego
Uzasadnienie do projektu zmiany uchwały z 29.11.2007 roku

 

 

Wiesz więcej? Masz zdjęcia?Wyślij je redakcji – dopiszemy je do tego artykułu z Twoim podpisem.
Wyślij nam
Udostępnij:FacebookMessenger

Czytaj także

 

Komentarze  

anonim rozliczyć 2011-12-30 23:07 #1
Personalnie nie mam do nikogo pretensji, bo nie mam podstaw. ale mimo wszystko gdzieś na jakimś etapie postępowania ktoś dał d..y i to należy komuś udowodnić i wyciągnąć konsekwencje. Pieniądze rozdane rodzicom z nawiązką za opiekę nad ich pociechami. powinny wrócić jak najszybciej do budżetu miasta.
anonim groza 2011-12-30 23:13 #2
i jeszcze jedno - gdy patrzę na pierwsze zdjęcie, jak pan Piekutowski memła te dokumenty takie sobie luzem , to wypada zapytać, dlaczego to nie jest spięte w jakiejś teczce, z której nie da się czegoś wyrzucić do kosza, podmienić, poprawić? Przecież to śmieszne co widać na tym stole!Tu wszystko może zaginąć zgodnie z wolą memłającego!
rzepek2 kto powinien przeprosić? 2011-12-31 15:56 #3
Jak czytam że Ci panowie żadają przeprosin to aż nóż otwiera się w kieszeni.To oni powinni przeprosić swoich wyborców za to jak reprezentują swoje -nasze miasto.Ciągle jakieś afery i skandale.Życzę wszystkim mieszkańcom aby w Nowym Roku nie musieli wstydzić się za swoich włodarzy.
bolo2 przeprośiny 2012-01-03 18:16 #4
:-x sami powini przeprośić rodziców ,którzy posyłali dzieći do przeczkola.lecz do swoich błędów jest bardzo trudno się przyznać - WSTYD panowie. :oops: :-x

, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.