Noc z piątku na sobotę na radzyńskim "Zalewem" była zupełnie inna niż pozostałe tego roku.
Nad wodą zaroiło się od ludzi, którzy rozsiedli się na kocach i leżakach uważnie wpratrując w niebo. A czego tam szukali? Spadających gwiazd - perseid. Na obserwację nieba zaprosili nas: Wojciech Mańko i Dawid Chruśliński (Radzyńskie Koło Astronomiczne) oraz Natalia Granoszewska (Radzyń Moje Miasto). Zanim jednak gwiazdy zaczęły spadać z nieba, na dole trwała zabawa w układ słoneczny. To dzieciaki wcieliły się w role planet i biegały po swoich orbitach dookoła słońca. A wszystko rejestrowała kamera drona. Kiedy niebo zrobiło się ciemne w ruch poszły przywiezione specjalnie na tę okazję teleskopy. Coraz więcej było widać na niebie i coraz gęściej robiło się na dole. Pogoda dopisała, a "Zalew", jako miejsce do obserwacji nieba jest wspaniałe.
Do zobaczenia za rok!
| « poprzednia | następna » |
|---|



















