37 worków udało nam się zapełnić śmieciami, które w ciągu zaledwie godziny zebraliśmy przy rzece, zalewie i w parku.
To efekt tegorocznej akcji "Czysta rzeka". Było ciepło i przyjemnie, i śmieci jakby mniej było niż rok temu. Co cieszy.
W parku zebraliśmy najwięcej tam, gdzie stoi zazwyczaj najwięcej ludzi. Tu petów wszelkiej maści było w brud i tych nowoczesnych elektryków też. Trafiła się puszka coli - jeszcze zamknięta i galeria butelek na płocie liceum. Była też całkiem nowa fifka. I kosz na śmieci w stawie. Ten betonowy, wiecie. Znowu komuś chciało się to ciągnąć i wrzucić do wody, a lekkie to nie jest.
Dlatego daliśmy sobie spokój z wyciąganiem, przesunęliśmy bliżej brzegu i PROSIMY MIASTO O POMOC. Wyciągnijcie to jakimś traktorem... wystarczy linkę zaczepić. Przy rzece znalazła się opona, oczywiście masa butelek (ale to wszędzie), plastików, papierów i... sztuczny nos.
Wystarczyło 50 osób, godzina roboty i będzie czyściej. Tym razem akcję "Czysta rzeka" w naszym mieście koordynowała Anna Matczak. Dziękujemy Ósmemu Kolorowi Tęczy za gościnę.
Do zobaczenia za rok?
| « poprzednia | następna » |
|---|


Komentarze