Prace przy przebudowie ulicy Sitkowskiego przebiegają bardzo sprawnie.
Nawierzchnia została już utworzona i można już bez przeszkód poruszać się po tym odcinku drogi. Warto jednak pamiętać, że nadal trwają tam prace budowlane, jeździ ciężki sprzęt i poruszają się pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Teraz trwa przygotowanie terenu pod kostkę brukową. Tworzone są wjazdy na posesje, parkingi chodniki i ścieżka rowerowa. Jezdnia na ul. Sitkowskiego nieco się zwężyła. Zauważył to również jeden z mieszkańców, który zabrał głos na konferencji wyborczej Lucjana Kotwicy.
- W zasadzie przyjechałem tutaj, by podziękować, że udała się współpraca z burmistrzem i starostą, że zrobicie w końcu jedną z najstarszych ulic w Radzyniu, ulicę Sitkowskiego – mówił mieszkaniec Radzynia. – Jadąc tą ulicą chciałem popatrzeć, jak ona wygląda. Co wyście z tego zrobili? Ulica jest wąska! Kiedyś ta ulica była nierówna, ale duża. Teraz wygląda jak wstążka ul. Sitkowskiego. Jest węższa na moje oko przynajmniej dwa metry. Mam konkretne pytanie, proszę odpowiedzieć kto maczał palce by zrobić tę ulicę w taki sposób? Jak tam ludzie będą jeździli w zimie? Gdzie będą mogli zaparkować pojazdy? – pytał.
Kandydat na burmistrza odpowiedział: - Droga jest realizowana w dwóch częściach. Pierwsza część jest od ul. Lubelskiej do rozwidlenia z ul. Zbulitowską – to jest ulica Sitkowskiego. Druga część to od rozwidlenia do końca ul. Podlaskiej. Pierwsza część została zaprojektowana przez Urząd Miasta. Przetarg na realizację tej ulicy był ogłoszony w kwietniu, a w połowie tego miesiąca okazało się, że jest możliwość skorzystania ze środków zewnętrznych, ale tylko pod warunkiem, że o te środki wystąpi właściciel, czyli powiat. My siłą rzeczy musieliśmy z tego skorzystać. Mając do dyspozycji projekt wykonany przez UM to z niego skorzystaliśmy. Tam już nie było czasu na jakiekolwiek poprawki. Zrobiliśmy delikatne poprawki w trakcie, takie jak przesunięcie zatok przystankowych czy poprawienie zakrętów. Ta część od ul. Zbulitowskiej do ul. Podlaskiej wykonana została przez Zarząd Dróg Powiatowych i tam już jest dosyć szeroko. Dobrze, że droga jest realizowana, ale niedosyt pozostaje także i u mnie, że jezdnia jest trochę za wąska – zakończył Lucjan Kotwica.
Po publikacji tego artykułu pojawiła się odpowiedź władz miasta Radzynia Podlaskiego. Oto treść nadesłanego pisma:
"Zarząd Dróg Powiatowych, który działa w imieniu Starosty, nie wniósł żadnych zastrzeżeń do projektu tej drogi; dopiero teraz Pan Starosta wyraża swoje wątpliwości co do jej szerokości. To jest dla nas zdumiewające, ale nieuprawnione, nawet w kontekście kampanii wyborczej. Można się pokusić, że Pan Starosta sam sobie zaprzecza, podważa własne decyzje, a wątpliwości mógł wyrazić na etapie konsultacji. Jeśli chodzi o sam projekt – priorytetem przy jego tworzeniu była konieczność zapewnienia bezpieczeństwa, szczególnie korzystającym z niej dzieciom i młodzieży. Należy zwrócić uwagę, że przy ul. Sitkowskiego znajduje się szereg szkół: Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy z przedszkolem, Szkoła Podstawowa nr 2, Gimnazjum nr 2, a także zespół szkół dla pracujących.
Cały rok – przy różnych warunkach pogodowych i różnej widoczności korzystają z niej dzieci i młodzież podążający do szkół i z nich powracający – pieszo i na rowerach (niekiedy po zmierzchu). Część poszerzonego chodnika przeznaczono na ścieżkę rowerową, co zapewni bezpieczeństwo rowerzystom, którzy nie będą korzystali z jezdni.
Dodać należy, że ul. Sitkowskiego jest drogą dojazdową głównie do osiedli domów jednorodzinnych, nie ma w pobliżu fabryk, zakładów przemysłowych czy wielkich osiedli mieszkaniowych, nie ma tam dużego natężenia większych samochodów; zaprojektowana droga mieści się w standardzie dróg powiatowych, uwzględnia wszystkie przepisy.
Na drodze obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, co stwarza pełne warunki bezpieczeństwa dla dzieci. Po przebudowie – nie będzie tam możliwości ścigania się, wyprzedzania przez samochody - taki był zamysł, że w pobliżu trzech szkół nie może być arterii, która będzie prowokowała niektórych kierowców do wyprzedzania.
Ważne jest wykonanie odwodnienia, co zabezpieczy dobry stan drogi. Jak wiadomo, po deszczach, roztopach ulica była zalewana. To powodowało niszczenie nawierzchni, co wpływało na stan techniczny samochodów, stwarzało dodatkowo groźne sytuacje, gdy kierowcy nagle skręcali, chcąc ominąć wyrwę w asfalcie, a przechodnie byli często ciągle narażani na oblewanie brudną wodą przez przejeżdżające samochody. Wybudowanie ścieżki rowerowej celem podniesienia bezpieczeństwa dzieci z pobliskich szkół sprawiło, że droga uzyskała wyższą punktację w ocenie wniosku o dofinansowanie
Szkoda, że Starosta jako właściciel drogi nie podjął inicjatywy jej przebudowy, ani nie poczuwał się do większego dofinansowania. Miasto stworzyło projekt, który znalazł uznanie w postaci wysokiego dofinansowania z programu rządowego (4 mln zł), a ponadto z własnych funduszy skierowało na realizację kwotę 900 tys. zł, podczas gdy powiat – właściciel drogi dołożył jedynie 360 tys. zł".
Jesteśmy ciekawi co Wy sądzicie o tej drodze? Odpowiednia czy jednak za wąska? Piszcie w komentarzach.
| « poprzednia | następna » |
|---|



























Komentarze
Starostwo przejęło gotowy projekt i nawet gdyby chciało go zmieniać, to nie było na to czasu. Projektu budowlanego nie można zmienić w kilka dni. Jak ktoś ma odrobinę pojęcia o inwestycjach budowlanych, to przyzna rację. Po drugie zmiana projektu, to są dodatkowe i wcale nie małe koszty!
czy nie powinien pilnować tej inwestycji?
I drugie pytanie, PO CO NA CAŁEJ DŁUGOŚCI ULICY WISZNICKIEJ DZISIAJ BYŁA KOSZONA TRAWA?!!!!!! jest zimno ona i tak już od jakiegoś czasu nie rośnie w takiej temperaturze a w dodatku jak się przyjrzałem i tak była bardzo niska bo i tak już po ostatnim razie nie odbila. TYLU LUDZI,SPRZĘT,PALIWO kilka tysięcy złotych marnuje się jednego dnia . Ktoś powinien za to beknac za takie marnotractwo
Powtórzę jeszcze raz. Za projekt ul. Sitkowskiego odpowiada Urząd Miasta pod kierownictwem J. Rębka.
To UM przygotował projekt i w marcu tego roku chciał go realizować. Został nawet ogłoszony przetarg-tu dowód: https://umradzynpodlaski.bip.lubelskie.pl/index.php?id=364&p1=szczegoly&p2=56416
Przetarg unieważniono jak okazało się, że dofinansowanie na tą inwestycję może uzyskać jedynie Starostwo, bo jest to droga powiatowa.
Starosta dołożył do wniosku o dofinansowanie kolejne dwa odcinki czyli ul. Bł. Męczenników Podlaskich i Podlaską. Projekty tych kolejnych odcinków przygotowywał Zarząd Dróg Powiatowych.
Czy wyobrażasz sobie, że Urząd Miasta konsultował projekt ul. Sitkowskiego z ZDP i Starostwem?
Starostwo otrzymało projekt ul. Sitkowskiego w momencie składania wniosku o dofinansowanie. Na jakiekolwiek korekty nie było czasu. W fazie realizacji można poprawiać jedynie drobiazgi typu promienia łuków na skrzyżowaniach. I dlatego jest jak jest.
Zresztą sama rzecznik Miasta obszernie uzasadniała dlaczego tak, a nie inaczej zaprojektowali tą ulicą. Uzasadniając wszystko oczywiście bezpieczeństwem.
Problem w tym, że jak tak bardzo zależało UM na bezpieczeństwie, to szkoda, że nawierzchni z kocich łbów nie zaprojektowali, bo wtedy samochody musiałyby jeździć baaardzo wolno i byłoby bezpiecznie
P.S. Może powstanie tam skwer podróżników2.0?
Komu i co ograniczać? Naprawdę zabranie metra na jezdnię z 4-5 metrów chodnika to ograniczanie rowerzystów? XD
Jakie ścieżki rowerowe? XD
Co do skwerku: nie chciałbym być w żaden sposób nagradzany, ani posiadać jakichś afiliacji, z pomysłodawcą, więc podziękuję.