Burmistrz Radzynia Podlaskiego Jerzy Rębek złożył wniosek o ukaranie prezesa PUK Sławomira Sałaty, na ręce przewodniczącego Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Mariusza Chilimoniuka. Powodem tych działań jest brak informacji odnośnie wstrzymywanych dostaw wody.
- Nie może być tak, żeby w takich sytuacjach nie było wskazanych winnych – skomentował swoją decyzję Jerzy Rębek. – Winnym zawsze jest szef zakładu czy instytucji i w tym przypadku również tę pełną odpowiedzialność ponosi za to wydarzenie prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Sławomir Sałata. Dlatego skierowałem swoje pismo do Rady Nadzorczej. Ja bezpośrednio nie mam prawa nakładać jakichkolwiek sankcji na prezesa. W przyszłym tygodniu ma się odbyć posiedzenie Rady, na której prawnicy, łącznie z przedstawicielami załogi podejmą stosowne decyzje. Nie będę zgadywał jakie to będą decyzje, chociaż się domyślam. Odbyłem też rozmowy z przewodniczącym Rady Nadzorczej tak, aby jasno zdefiniować swoje stanowisko w tej kwestii. Odpowiedzialność za tę sytuację ponosi prezes i musi ponieść tego konsekwencję – powiedział w rozmowie z nami burmistrz.
Nie wiemy jakiego rodzaju kara zostanie wystosowana w stronę prezesa. – W Radzie Nadzorczej zasiadają prawnicy, a tutaj ma zastosowanie Prawo Spółek Handlowych, więc nie chciałbym gdybać, natomiast po przeanalizowaniu wyjaśnień, które wysłał pan prezes, nie kwestionuje, że była potrzeba wstrzymania dostaw wody, bo jest to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie jakim jest modernizacja ujęcia, natomiast główny powód mojego niezadowolenia oraz tysięcy innych mieszkańców Radzynia to było nie zapowiedzenie w sposób skuteczny, że ma być wstrzymana dostawa wody. To jest główny powód mojego stanowiska i mojego wniosku o ukaranie prezesa – dodał burmistrz.
| « poprzednia | następna » |
|---|





















Komentarze