Budżet miejski jeszcze w tym roku otrzyma zastrzyk gotówki w kwocie 3 milionów 220 tysięcy złotych.
Pieniądze zostaną przyznane na trzy złożone przez miasto projekty w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Głównym odbiorcą tych działań są: osoby nieaktywne na rynku pracy, niezarejestrowane w Powiatowym Urzędzie Pracy, dzieci i młodzież z obszarów rewitalizowanych, a także seniorzy.
- Mamy już promesę, że otrzymamy trzy duże dotacje na tak zwane projekty społeczne – powiedział nam Jerzy Rębek.
– Pierwszy jest niezwykle ważny, bo dotyczy tworzenia klubu seniora w obiektach po szkole zawodowej - kontynuował. - Drugi niemniej ważny projekt dotyczy pracy z młodzieżą w świetlicach przyszkolnych. Trzeci projekt dotyczy programu: „Akcja? Aktywizacja!”. Jest on skierowany dla ludzi potrzebujących wsparcia w odnalezieniu się na rynku pracy i w społeczeństwie. Te projekty będą realizowane przez dwa lata i myślę, że warto o tym mówić, bo to jest przypływ ponad 3 milionów złotych. To są projekty miękkie, ale te pieniądze zostaną w naszym środowisku. To jest powód do satysfakcji, bo zaangażujemy mieszkańców Radzynia do realizacji tych działań. Jeszcze w tym roku podpiszemy i zaczniemy realizować te projekty – oznajmił burmistrz Radzynia Podlaskiego.
Zobaczcie na jakie projekty i jakie kwoty przeznaczy miasto i EFS:
- „Akcja? Aktywizacja!”. Działanie skierowane do osób nieaktywnych na rynku pracy, z obszarów rewitalizowanych miasta. Projekt opiewa w wysokości ponad 1 800 000 złotych, a dofinansowany jest w kwocie 1 540 000 zł.
- „Świetlica na miarę XXI wieku”. Działanie skierowane do dzieci i młodzieży z obszarów rewitalizowanych. Projekt na kwotę ponad 997 000 zł, dofinansowanie: 847 000 zł.
- „Klub seniora”. Działanie skierowane do mieszkańców w wieku 60+. Projekt na kwotę ponad 980 000 zł, o sumie dofinansowania 833 000 zł.
| « poprzednia | następna » |
|---|





















Komentarze
Cytat:A o jakim rynku pracy mowa? Przecież żaden rynek pracy w tym miasteczku nie istnieje! Żeby znaleźć przyzwoite zatrudnienie trzeba mieć plecy. A żeby zatrudnić się w sklepie czy w małej prywatnej firmie, to żadnych "aktywizacji" nie potrzeba. Jak maja miejsce, to przyjmą.
Niestety ale tzw. miękkie dotacje unijne, z którymi tu mamy do czynienia, to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Nic z z nich nie będzie. I nawet nie zostaną w Radzyniu, bo będą musiały być ogłoszone przetargi na ich realizację i pieniądze w większości popłyną gdzieś w Polskę.