35 stopni ciepła w cieniu i żar lejący się z nieba - taką mamy dzisiaj pogodę.
Dwa dni temu było podobnie, kiedy w okolicy ujścia rzeki Białki do Tyśmienicy znaleziono przywiązaną do drzewa suczkę. Porzucono ją w takim miejscu, by NIE MIAŁA SZANS NA PRZEŻYCIE! Tylko przypadek sprawił, że została dostrzeżona i uratowana - to tak, jakby mieć 1% szans na cud. I ten cud się zdarzył! Jak długo musiała tam przebywać? Bez możliwości ruchu, bez jedzenia, bez wody... Sunia jest odwodniona, pogryziona przez owady i wycieńczona. Obecnie przebywa pod opieką weterynaryjną. Sprawą zajęła się radzyńska policja.
- Liczymy na Państwa wsparcie - piszą na swoim facebookowym profilu wolontariusze Radzyńskiego Stowarzyszenia Na Rzecz Zwierząt "Podaj Łapę", chcąc znaleźć osobę, która zostawiła psa na pewną śmierć. Komentujący już wyznaczają nagrodę za jej wskazanie. - "Nie zrozumiem takich bydlaków. Z wielką przyjemnością przywiązałabym ta osobę do drzewa w pełnym słońcu, bez kropelki wody i możliwości ruchu..." - To tylko jeden z delikatniejszych komentarzy. To nie może ujść sprawcy płazem.
- Może ktoś rozpoznaje tę psinę, może zna bestię, która dopuściła się tego czynu? - pytają. Pomóżcie! Tel. 662-000-714, 530-734-400 (sms), wiadomość na fb, policja - 997.
| « poprzednia | następna » |
|---|



























Komentarze
co do sterylizacji i kastracji może być, chip opcjonalnie. Ale wpier..l i podanie nazwiska do publicznej wiadomości obowiązkowo.
ale--sterylizacja i kastracja WŁAŚCICIELA a czip zwierzęciu