We wtorkową noc, 19 lutego br. w jednym z mieszkań na Koszarach wybuchł pożar.
Strażacy szybko uporali się z ogniem. W mieszkaniu znaleźli jednak poparzonego mężczyznę, który nie dawał znaków życia. Natychmiast rozpoczęli reanimację. Niestety, pomimo prowadzonych działań, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Pożar zniszczył wnętrze mieszkania, ogień nie wydostał się jednak na zewnątrz i nie zagroził innym mieszkańcom domu.






















