Trener Holendrów twierdzi, że każda z drużyn ma szansę na wygraną. Fifty fifty, ale będą się musieli mocno sprężać.
Mądrzejsi Ode Mnie piszą, że Holandia dokopie Anglikom, którzy nic wielkiego nie pokazali. Holendrzy za to potrafili w sześć minut odwrócić losy meczu z Turcją, strzelili gola każdemu, Francji też, chociaż był spalony... ale też strzelili. A Anglicy? Obudzili się trochę w spotkaniu ze Szwajcarią, ale do półfinału wprowadził ich przecież bramkarz po serii rzutów karnych.
Moja koleżanka, ta co ogarnia futbol, i tym razem na przekór mówi, że wygra Anglia. Zobaczymy jak będzie już wieczorem. Ja stawiam na Holendrów. Podoba mi się, jak kibicują :)
U nas na wierchuszce bez zmian.
Typera 2024 roku poznamy już w niedzielę :)
| « poprzednia | następna » |
|---|


